W wywiadzie dla rozgłośni Onda Cero były napastnik Atlético Madryt Diego Forlan stwierdził, że kibice Rojiblancos nie powinni krytykować Antoine’a Griezmanna w przypadku jego ewentualnego transferu do Barcelony.
– Rozumiem takie sytuacje, też przez nie przechodziłem. Kiedy opuszczałem Urugwaj, aby grać za granicą, wiązało się to z możliwością zarabiania większych pieniędzy, najpierw w Argentynie, a później w Anglii. Tak dzieje się w miarę rozwoju piłkarskiego. To samo dotyczy Griezmanna. Jeśli kibice są na niego źli, zapominają moment, w którym był kupowany z Realu Sociedad. Dokładnie to samo chce zrobić Barcelona. Nie można narzekać, jeśli wcześniej postąpiło się w identyczny sposób. Każdy klub chce wykorzystać okazję, a jeśli piłkarz chce odejść, odejdzie. Musimy szanować to, że jest profesjonalistą. Jestem ciekawy, czy kibice, którzy narzekają na Griezmanna, odrzuciliby znacznie korzystniejszą finansowo ofertę pracy – powiedział Forlan na temat krytyki Griezmanna ze strony kibiców Atlético.
Urugwajczyk zaznaczył jednak, że nie ma pewności, czy działania Barcelony w sprawie sprowadzenia Griezmanna są zgodne z przepisami. – Widziałem oświadczenie Miguela Ángela Gila, w którym skrytykował on Barcelonę. Nie mogę komentować, czy wszystko odbywa się prawidłowo, ponieważ jestem zbyt daleko od tych wydarzeń.
Forlan nie ma wątpliwości, że ewentualne odejście Griezmanna byłoby czymś naturalnym, i uważa, że Atlético byłoby w stanie znaleźć odpowiedniego następcę Francuza. – Transfer Griezmanna zostawiłby w Atlético dużo pieniędzy, trzeba mieć jasność co do tego. W jego miejsce może przyjść nawet lepszy zawodnik. Taka jest piłka. Falcao odszedł, potem przyszedł Griezmann. Diego Costa czy Sergio Agüero też zostali sprzedani. Teraz może odejść Griezmann, ale Atlético powinno iść do przodu i dalej się rozwijać. Żaden piłkarz nie jest ponad klubem, a życie toczy się dalej.
Fot. George M. Groutas / CC BY 2.0
Komentarze (8)