Griezmann może być pewny, że zostałby dobrze przyjęty w Barcelonie w przypadku ewentualnego transferu. Wiedział to już od kilku miesięcy dzięki kontaktom ze swoimi rodakami Lucasem Digne’em, Samuelem Umtitim i Ousmane’em Dembélé, którzy chętnie powitaliby go w zespole. Zwłaszcza środkowy obrońca jest wielkim orędownikiem sprowadzenia Griezmanna. Według Sportu kilku ważnych piłkarzy w zespole Blaugrany za pośrednictwem aplikacji WhatsApp również namawia gwiazdora Atlético do przejścia na Camp Nou.
Atlético wywiera sporą presję na Griezmanna, ponieważ chce, aby napastnik pozostał w klubie. Francuz z pewnością może liczyć na hojną ofertę kontraktu ze strony madryckiej drużyny. Dla Griezmanna korzystniejsze może jednak okazać się przejście do zespołu gwarantującego atrakcyjniejszy projekt sportowy. Decyzja w sprawie przyszłości 27-latka może zapaść już w najbliższych tygodniach, ponieważ sam piłkarz przekonywał, że chce wyjaśnić kwestię swojej przynależności klubowej przed mundialem w Rosji.
Wraz ze sprowadzeniem Griezmanna Barcelona zyskałaby dodatkowe opcje w ataku z uwagi na wszechstronność Francuza. Warto jednak zadać pytanie, czy Barça zmieściłaby tylu ofensywnych zawodników w podstawowym składzie bez szkody dla równowagi w zespole, a także co zrobiłaby z Dembélé, który mógłby wiele stracić na przybyciu piłkarza Atlético. Barcelonę może za to skusić stosunkowo niska cena Griezmanna w obecnych warunkach rynkowych. Klauzula odejścia 27-latka wynosi 100 milionów euro, ale trzeba pamiętać, że w przypadku ofert z innych klubów należałoby się liczyć także z koniecznością zaproponowania zawodnikowi bardzo korzystnego kontraktu.
Według dziennika Sport sam bonus za podpisanie przez Griezmanna kontraktu z Barceloną może wynieść około 40 milionów euro. Sport opiera się na przypadku Neymara, gdy w obliczu zainteresowania Realu Madryt Brazylijczykiem Barça musiała podnieść premię dla piłkarza z 17 do 40 milionów. Operacja sprowadzenia Griezmanna może wyglądać podobnie.
Fot. DSánchez17 / CC BY-NC 2.0
Komentarze (102)