Trener juvenilu A Francisco García Pimienta skomentował triumf jego podopiecznych w UEFA Youth League po zwycięstwie 3:0 z Chelsea w finale tych rozgrywek.
– Z ławki miałem wrażenie, że rozegraliśmy mecz w stylu Barcelony. Mieliśmy naprzeciwko siebie bardzo mocnego rywala, dobrze przygotowanego fizycznie i wiedzieliśmy, że jeśli chcemy wygrać, musimy grać po swojemu: utrzymywać się w posiadaniu piłki, tworzyć przewagę i zdominować rywali. Jestem bardzo zadowolony, ponieważ pokonaliśmy wspaniałego rywala w naszym stylu – powiedział García Pimienta.
Szkoleniowiec juvenilu A przyznał, że zawsze wierzy w odpowiednie nastawienie swoich zawodników, nawet gdy nie są faworytami. – To bardzo trudne. Oczywiste jest jednak, że Barcelona zawsze musi aspirować do wygrywania wszystkiego i jeśli nie wpoimy piłkarzom tej ambicji, nie wyjdzie nam to na dobre. Pewnego dnia ci zawodnicy trafią do pierwszego zespołu i jeśli nie pójdą tam z ambicją, będą mieli bardzo ciężko. Z tą generacją piłkarzy pracuje się bardzo dobrze.
García Pimienta ma jasną koncepcję gry. – Jestem tu już od 14 lat. Jedyny sposób, w jaki rozumiem grę w piłkę w takim klubie jak Barcelona, to nasz sposób gry. Kiedy się wygrywa, łatwiej jest przekonać do tego piłkarzy i wszystkich innych. Pracuję, aby utrzymać to DNA Barçy i odkryć piłkarzy z tym stylem gry.
43-letni trener liczy, że jego podopieczni będą osiągać sukcesy w Barcelonie B. – Mamy świetną generację piłkarzy i liczę, że to wszystko, co osiągnęliśmy pod względem gry i wyników, będzie miało kontynuację po awansie tych zawodników do Barcelony B. Właśnie po to pracujemy. Inaczej nasza praca nie będzie miała sensu.
García Pimienta przyznał, że brakowało mu w tym sezonie stabilizacji. – Jestem bardzo szczęśliwy, że jestem w juvenilu A. Na nieszczęście albo na szczęście pracowałem w trzech drużynach w ciągu jednego sezonu. Nie podobało mi się to, ale takie były okoliczności. Wszystko to, co pozwala się rozwijać, jest dla mnie bardzo ważne.
Trener juvenilu A został też zapytany o doniesienia prasowe, w których jest wskazywany jako następca Gerarda Lópeza w Barcelonie B. – Jestem odizolowany od tych spekulacji i chcę tylko iść świętować zwycięstwo z drużyną. Ciężko pracowaliśmy, aby to osiągnąć, i nie myślę o niczym innym. Co ma być, to będzie.
Na koniec García Pimienta pochwalił swoich podopiecznych. – Jestem bardzo zadowolony z piłkarzy, ponieważ widziałem, że włożyli wiele wysiłku w starcia z bardzo trudnymi rywalami.
Fot. LessterKal / CC BY-SA 4.0
Komentarze (3)