Drużyna Ernesto Valverde to nie tylko napastnicy i Leo Messi. Również defensywa Barcelony gra w tym sezonie na dobrym poziomie, a Marc-André ter Stegen jest niepokonany od 403 minut.
Barça zachowała czyste konto w 30 z 47 oficjalnych spotkań w tym sezonie, co daje w sumie 63,82% meczów bez straconej bramki. Pokazuje to, że zespół nie bazuje jedynie na ofensywnej formie, magii Iniesty i Messiego oraz głodzie bramek Suáreza. Solidność ustawienia obrony, koncentracja przy stałych fragmentach gry oraz siła fizyczna pozwalają Barcelonie dotrwać do końca meczu bez straty gola.
Marc-André ter Stegen, autor 23 z 30 „czystych kont” Barçy w tym sezonie, pozostaje niepokonany od 403 minut. Ostatnim zawodnikiem, który strzelił mu gola, był Calleri. Pokonał on ter Stegena z rzutu karnego w pojedynku Las Palmas - Barcelona. Później Niemiec nie musiał wyciągać piłki z siatki w meczach z Atlético Madryt, Málagą, Athletikiem oraz Chelsea. Trzeba przyznać, że w kilku sytuacjach miał szczęście (słusznie nieuznany gol Diego Costy, słupki Marcosa Alonso i Rudigera), ale forma bramkarza nie jest dziełem przypadku. Nie bez powodu jest on obecnie najlepszym golkiperem LaLigi i walczy o Trofeo Zamora z Janem Oblakiem. W swoich pierwszych dwóch sezonach w Barcelonie ter Stegen nie był pierwszym bramkarzem zespołu, a rok temu zakończył sezon za Słoweńcem.
Komentarze (6)