We wrześniu zeszłego roku FC Barcelona i Carles Aleña doszli do ostatecznego porozumienia i zawarli nowy kontrakt, wiążący wychowanka klubu z Barçą do 2020 roku. Mundo Deportivo stwierdza, że aktualnie to 20-letni pomocnik ma największe szanse na to, aby od przyszłego roku zostać pełnoprawnym członkiem drużyny Valverde. Czytamy jednak, że w zależności od kształtowania się kadry pierwszego zespołu Katalończyk może zostać wypożyczony do innego klubu w poszukiwaniu cennych minut. Taki krok miałby pozwolić zawodnikowi na rozwój i powrót do Barçy już jako bardziej ukształtowany piłkarz.
Carles Aleña spędził cały zeszły sezon w Segunda B, a w czerwcu otrzymał rekompensatę w postaci awansu do wyższej klasy rozgrywkowej i podpisania nowej umowy z klubem. 20-latek odpowiada swoją postawą na boisku, pomimo faktu, że dla rezerw Barçy nie jest to łatwy sezon. Aleña, który jest liderem Barçy B, został poproszony o wykonanie kroku naprzód, a Katalończyk zareagował w fenomenalny sposób. Pomocnik pragnął podziękować klubowi za pokładane w nim nadzieje, dlatego też udowadnia na Mini Estadi, że dorósł już do tego, aby przekroczyć bramy Camp Nou.
W trwającym sezonie Carles Aleña jest najlepszym strzelcem drużyny rezerw. Dotychczas Katalończyk dziewięć razy trafiał do siatki, a ponadto trzykrotnie asystował przy bramkach swoich kolegów. Dobra postawa 20-latka przekonała Alberta Celadesa do powołania piłkarza Barcelony na zgrupowanie kadry Hiszpanii U-21. Obaj panowie znają się jeszcze z czasów występów Aleñii w zespole U-16, a Celades uważnie śledzi poczynania swojego podopiecznego z myślą o przyszłorocznych mistrzostwach Europy na boiskach we Włoszech i San Marino.
Kluczowa rola Aleñii w drużynie rezerw nie pozostaje niezauważona przez samego Ernesto Valverde, który od zawsze zwraca uwagę na występy Barçy B. Szkoleniowiec Barçy zaprosił 20-latka na przygotowania do sezonu z pierwszą drużyną, a na temat pomocnika powiedział: – Iniesta jest wyjątkowy i to gracz, do którego nie można porównać żadnego innego zawodnika. Aleña to jednak piłkarz, który ma przed sobą wspaniałą przyszłość w tym klubie. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Aleña trenuje regularnie z pierwszą drużyną i wystąpił już w trzech spotkaniach Pucharu Króla, a także meczu o Superpuchar Katalonii. We wszystkich pojedynkach Katalończyk pojawiał się na murawie od pierwszej minuty. W tym sezonie pomocnik otrzymał kilka powołań na mecze ligowe, jednak do tej pory nie miał okazji zagrać w rozgrywkach, w których zadebiutował w zeszłym sezonie. Z kolei w Lidze Mistrzów Carles wciąż nie doczekał się swojego pierwszego meczu w karierze. Aleña nie ustaje jednak w swoim uporze i uważa, że możliwość trenowania ze starszymi jest luksusem. Gracze pierwszego zespołu zarażają go swoją intensywnością gry, sposobem trenowania czy chęciami odnoszenia zwycięstw. Dla 20-latka to już jest wiele, a on sam nie chce wybiegać myślami w przyszłość, ponieważ zdaje sobie sprawę z trudów sezonu w drużynie rezerw, gdzie wyniki nie zawsze szły w parze z prezentowaną grą.
Tym samym Aleña nie wyznacza sobie długoterminowych celów. To typ zawodnika, który stawia sobie wyzwania krótkotrwałe, które należy nieustannie pokonywać. Taka jest jego filozofia, choć zawsze pracuje z nadziejami na przebicie się do pierwszej drużyny i zdobycie debiutanckiego trafienia na Camp Nou. Carles wielokrotnie wyobrażał sobie tę chwilę, choć wciąż nie wie, w jaki sposób celebrowałby strzeloną bramkę, gdyż cechuje go naturalne zachowanie i improwizacja w momencie zaistnienia danej sytuacji.
Nie ulega wątpliwości, że Carles Aleña to ambitny młody zawodnik, który nie obawia się rywalizacji z innymi piłkarzami. W styczniu do klubu trafił Coutinho, w najbliższej przyszłości do drużyny najprawdopodobniej przyjdzie Arthur, jednak Aleña odczuwa motywację z powodu gry z najlepszymi. Takie okoliczności od zawsze traktuje jako wyzwania. Teraz przed Katalończykiem został już ostatni stopień do pokonania, jakim jest wejście do pierwszej drużyny. Nie odrzuca się jednak możliwości wypożyczenia pomocnika, o czym rozmawiano już podczas przedłużenia umowy. Sam piłkarz nie podchodzi negatywnie do tego rozwiązania, choć ostateczna decyzja zostanie podjęta dopiero podczas letniego okienka transferowego i będzie uzależniona od ruchów Barçy.
Po zakończonym treningu lub meczu Aleña stara się odciąć od świata futbolu. Wraca do El Maresme do swojej rodziny i przyjaciół. Tam Carles nie jest piłkarzem, lecz zwykłym chłopakiem, który prowadzi normalne i skromne życie. To coś, na co zawsze kładziono nacisk w jego rodzinnym domu. Najlepszy doradca Carlesa, jego ojciec Francesc, zawsze wpajał mu te wartości, podobnie zresztą jak reprezentanci Aleñii, jego idole i byli gracze FC Barcelony, Carles Puyol i Ivan de la Peña. Na koniec Mundo Deportivo zaznacza, że poza uprawianiem futbolu Carlesa Aleña wciąż się uczy, a jego celem jest zdobycie wykształcenia wyższego na uczelni będącej hiszpańskim odpowiednikiem Akademii Wychowania Fizycznego.
Komentarze (50)