Niedzielny mecz Barcelony z Atlético Madryt będzie nie tylko pojedynkiem dwóch najlepiej punktujących drużyn w tym sezonie Primera División, ale także dwóch najlepszych defensyw w lidze. W dotychczasowych 26 kolejkach Blaugrana straciła 13 goli, a zespół ze stolicy Hiszpanii zaledwie 11.
Różnica w tej klasyfikacji pomiędzy prowadzącą dwójką a resztą stawki to prawdziwa przepaść. Trzecia drużyna, Getafe, straciła 22 bramki, czyli prawie tyle, ile Barça i Atlético razem wzięte. Podczas gdy drużyny z Katalonii i Madrytu walczą o mistrzostwo, ich bramkarze rywalizują o Trofeo Zamora. Dla Jana Oblaka byłby to trzeci triumf z rzędu w tej klasyfikacji.
Dzięki postawie Słoweńca i opanowanej niemal do perfekcji przez zespół Diego Simeone grze defensywnej Atlético było drużyną z najmniejszą liczbą straconych goli w trzech z ostatnich czterech sezonów. Oblak okazał się godnym następcą Thibaut Courtoisa, który wygrywał Trofeo Zamora w sezonach 2012/13 i 2013/14.
W bieżących rozgrywkach ter Stegen i Oblak wystąpili we wszystkich 26 meczach Barcelony i Atlético w pełnym wymiarze czasowym. Bramkarz Dumy Katalonii wpuszcza średnio 0,5 gola na mecz, a jego rywal – 0,42. Słoweniec zanotował również większą liczbę czystych kont – 17, o dwa więcej niż ter Stegen. Obaj golkiperzy mają na koncie po 62 udane interwencje.
Marc-André ter Stegen wyraźnie prowadzi w statystyce celności podań. 84% zagrań Niemca trafia do kolegów z zespołu, podczas gdy u Oblaka jest to jedynie 54%. Wynika to z różnicy w stylu gry Barcelony i Atlético, ponieważ słoweński bramkarz znacznie częściej decyduje się na dalekie wybicia piłki. Ter Stegen więcej razy złapał futbolówkę (60 do 54 takich interwencji na korzyść Niemca) i częściej, bo dziewięciokrotnie piąstkował piłkę. Słoweniec wykonał takie zagranie zaledwie dwa razy.
Komentarze (10)