Rakitić: Momentami przypominało to mecz piłki ręcznej

Dariusz Maruszczak

21 lutego 2018, 09:13

95 komentarzy

Po spotkaniu z Chelsea Ivan Rakitić udzielił wywiadu, w którym przyznał, że Barcelona była lepsza i zasłużyła na gola wyrównującego.

– Dominowaliśmy przez większość meczu i byliśmy lepsi, ale rywale z bardzo niewielu sytuacji wyciągnęli bardzo dużo, ponieważ dwa razy trafili w słupek i zdobyli jednego gola. Chelsea zamknęła się i to normalne, że wyczekiwała na swoje szanse, broniąc się ośmioma zawodnikami. Momentami przypominało to mecz piłki ręcznej, ale nie straciliśmy cierpliwości i czekaliśmy na nasze szanse. Nie jest łatwo tu grać, trzeba pogratulować Chelsea występu. Możemy być zadowoleni z pracy wykonanej w tym spotkaniu i wyjechać stąd bardzo wzmocnieni – powiedział Rakitić.

– Strzelenie gola było bardzo ważne, zasłużyliśmy na to. Musimy dobrze przygotować się do rewanżu, który będzie trudny. Będziemy mieli więcej przestrzeni i atmosfera będzie nam sprzyjać, ale musimy potraktować to spotkanie tak samo jak dziś, czyli ciężko pracować i wyczekiwać na nasze szanse. Przypuszczam, że rywale będą musieli zaatakować, ale my nie musimy się zmieniać – stwierdził Chorwat.

Rakitić wypowiedział się także na temat absencji Ousmane’a Dembélé. – Kontuzja, którą miał, utrudnia mu powrót, ponieważ jest bardzo dynamicznym zawodnikiem. Trzeba dać mu trochę czasu, musi wykurować się w 100%. Zobaczymy, co będzie w następnych meczach.

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Drogi Rakieto. Gdybyś nie był drewniany a za Ciebie grał Coutinho to pewnie byłaby wygrana.

To że mecz będzie tak wyglądał to było pewne. My dobrze zrobiliśmy, że mimo przegrywania nie rzuciliśmy wszystkich sił na gonienie wyniku, bo trzeba mieć w głowie że jest jeszcze kolejne 90 minut. Trzeba na wyjazdach grać bardzo ostrożnie, żeby były szanse na awans, a nie utrudniając sobie życie jak w poprzedniej edycji w Paryżu i w Turynie. Mamy bardzo dużo doświadczenia w L i trzeba to wykorzystać

Dokładnie, nie lubię gdy jakaś drużyna gra takim "autobusem".

Moze grał w innym meczu niż ja go oglądałem? Jaka dominacja? Klepali jak za najsłabszych okresów z ostatnich 2 lat. Wolno, bez pomysłu, miedzy obrońcami. Zero przyspieszenia a akcji pod bramka rywala jak na lekarstwo. Poza bramka ile razy zagroziliśmy bramce przeciwnika? Raz moze dwa. Anglicy byli bardziej niebezpieczni w sytuacjach podbramkowych, mamy sporo szczescia ze tego meczu nie przegraliśmy.

Według mnie brakowało przyspieszenia akcji, Chelsea była do ogrania, ale graliśmy schematycznie i widać było że Busquets nie miał wczoraj dnia, bardzo słaby mecz, Rakitic bez szału, Paulinho zgasł już ze 2 miesiące temu. Chelsea przy posiadaniu piłki 24% miała cztery sytuacje bramkowe i mieliśmy furę szczęścia, z drugiej strony mieliśmy Iniestę który był wczoraj MVP

– Dominowaliśmy przez większość meczu i byliśmy lepsi, ale rywale z bardzo niewielu sytuacji wyciągnęli bardzo dużo

Co on gada? Posiadanie pilki mieli wieksze bo klepali w obronie. Jak Chelsea miała niewiele sytuacji wg niego to ile miala Barca bo oprocz slabej glowki Paulinho i indywidualnej akcji Suareza z ostrego kata no i gola to ja więcej nie pamiętam.

On mysli ze wiecej miejsca beda miec? Chelsea zagra identycznie tylko bez bledow indywidualnych. 0:1 ich urzadza

Może Dembele Będzie na rewanz gotów i zagra jak w Dortmundzie. I może Messi się wkurzy jak w meczu z Bayernem i zacznie strzelać z za pola karnego!

Chyba za bardzo wczuł się w role Xaviego. Świetnie mu idzie rozgrywanie ale takie komentarze są zbędne. Same posiadanie piłki to nie dominacja. Zbyt mało okazji strzeleckich sobie stworzyliśmy żeby można było mówić o dominacji

Oj Ivan, nie byliscie lepsi. Z bardzo niewielu sytuacji? To jak okreslic wasze sytuacje, ktorych nie bylo wcale? Obiektywnie Chelsea byla wczoraj lepsza druzyna. Chyba, ze dla kogos samo, bezproduktywne posiadanie pilki oznacza, ze jest sie lepszym..

Strasznie słaby i nudny mecz, dużo szczęścia i gra w tym sezonie ogólnie jest nudna, w całym sezonie chyba 5 dobrych meczow było w wykonaniu Barcy, fajnie, że wygrywają, mało przygrywają, ale nie ma co ukrywać, że gra jest przewidywalna. Oby było już tylko lepiej...

konto usunięte

Ja to lubię jak wszystkie drużyny muszą grać pod nas. Czuć respekt. 8 obrońców, jakieś specjalne taktyki na Leo, a jak zdobędą piłkę to wrzawa na trybunach jakby zaraz 100% sytuacje mieli mieć. Nie licząc meczu sezonu Williana to Chelsea nie potrafiła nas w żaden sposób zdominować. Courtois na pałę do przodu i może się uda.

"Dominowaliśmy przez większość meczu i byliśmy lepsi"

Ivan, szanujmy się.

Taktycznie Conte nas zjadł.

Zawsze mnie rozkłada na łopatki to sławetne już "byliśmy lepsi", czy też "przeciwnik nie chciał grać w piłkę". Nigdy nie zrozumiem czemu piłkarze się dziwią jak rywal się broni całym zespołem skoro piłka krąży w okolicach 20-30 metra od ich bramki z jednej strony na drugą kompletnie bez celu i elementu zaskoczenia. To gdzie mają stać? Za linią piłki i pilnować naszych stoperów?

Nienawidzę takiej gry jaką prezentujemy od jakiegoś czasu (nie, nie przestanę kibicować, ani też nie zacznę wspierać Realu). Od kilku spotkań czuję się jak gdyby wróciły czasy Papy Martino, czy ostatniego sezonu Pepa i tiki-sraki (nie mylić z tiki-taką). Wymieniamy te podania bez celu, mamy 70% posiadania, a strzałów mniej niż rywal. W którym momencie byliśmy lepsi? Lepsze to było City w meczu z Wigan, ale miało pecha. Lepsi byliśmy my w pamiętnym meczu z Celticiem, ale też zabrakło szczęścia. Wczoraj byliśmy po prostu słabi i wymienialiśmy setki bezproduktywnych podań podczas gdy rywale stali i patrzyli jak się męczymy.

No i tak tylko nadmienię na koniec, że Celtic w pamiętnym meczu praktycznie w ogóle nie wychodził do przodu (Chelsea wczoraj wychodziła i to często), a i tak byliśmy w stanie ich stłamsić i stworzyć masę sytuacji, ale tylko genialny wtedy Forster uchronił ich przed pogromem. Kurtuła był wczoraj praktycznie bezrobotny. Na koniec screen z meczu z Celticiem. To jest "byliśmy lepsi".

[Zobacz link: https://i.imgur.com/aYFRj.jpg]

trochę niepokoi to samozodowolenie naszych po wczorajszym meczu. Jakby zapominali, że w piłce nożnej nie chodzi o posiadanie piłki tylko o okazje do strzelenia bramki. No ale to jednak bardzo niewygodny rywal, mam nadzieję, że na CN będzie to inaczej wyglądać, na miejscu Valverde zacząłbym z Paco i Suarezem w pierwszej jedenastce i cofniętym za nimi Messim, ale ja jestem tylko prostym kibicem :)

mam nadzieje, że na CN jednak będą chcieli się zmienić i zaczną rozgrywać piłkę w tempie mniej ślimaczym

"Dominowaliśmy przez większość meczu i byliśmy lepsi..."
Szkoła Xaviego nie poszła jednak w las :)