Barcelona już za dwa dni rozegra bardzo wymagający mecz Ligi Mistrzów na Stamford Bridge. Kibice mogą być pewni solidnej postawy podopiecznych Ernesto Valverde w defensywie. Blaugrana zachowała czyste konto aż w 68,4% meczów w tym sezonie.
Barça zagrała na zero z tyłu w 26 z 38 oficjalnych spotkań od początku rozgrywek, w tym 15 razy w lidze, 5 w Lidze Mistrzów i 6 w Pucharze Króla. W 19 z tych spotkań między słupkami stał Marc-André ter Stegen, a w siedmiu - Jasper Cillessen, który dał się poznać jako znakomity zmiennik Niemca. Łącznie Barcelona straciła w tym sezonie 14 goli w 38 występach, co daje imponującą średnią 0,36 bramki na mecz.
Kiedy Ernesto Valverde obejmował latem Barcelonę, uznał, że priorytetem jest poprawienie gry zespołu w defensywie. Odejście Neymara pozwoliło nowemu trenerowi wprowadzić system gry, który z czasem okazał się bardzo skuteczny. Txingurri przekonał zawodników, żeby grali bliżej siebie. Jak przyznali niektórzy piłkarze Barçy w wywiadach, drużyna gra na mniejszej przestrzeni i poprawiła wycofywanie się w momencie, kiedy rywale wychodzą spod wysokiego pressingu. W grze obronnej obowiązkowo uczestniczą niemal wszyscy zawodnicy, jedynie Leo Messi ma pod tym względem więcej swobody. Szybki powrót do defensywy to jeden z elementów, na które Ernesto Valverde zapewne zwróci największą uwagę na treningach przed pojedynkiem z Chelsea. Ofensywne wejścia Edena Hazarda i innych zawodników z pewnością będą stanowić duże zagrożenie dla obrońców Blaugrany.
Komentarze (13)