W sobotę FC Barcelona uda się na Estadio Municipal de Ipurua w Eibarze, żeby rozegrać pojedynek przeciwko siódmej drużynie w tabeli Primera División. Zespół z Kraju Basków to rywal, z którym szkoleniowiec Blaugrany Ernesto Valverde mierzył się w swojej karierze już siedmiokrotnie. Jego bilans to pięć zwycięstw, jeden remis i jedna porażka. Jutrzejszy mecz będzie okazją do kontynuowania dobrej serii przeciwko temu rywalowi.
16 punktów zdobytych przez drużyny Valverde w meczach z Eibarem na 21 możliwych i bilans bramkowy 16:6 pokazują, że Txingurri ma patent na tę drużynę. Szkoleniowiec z Estremadury sześciokrotnie mierzył się z nią jako trener Athleticu, czyli lokalnego rywala Eibaru. W derbach Kraju Basków Los Leónes pod wodzą Valverde dwukrotnie wygrali i raz zremisowali na San Mamés, a na Ipurua odnieśli dwa zwycięstwa i zanotowali jedną porażkę.
W swoim ostatnim pojedynku przeciwko Eibarowi Valverde prowadził już Barcelonę. W 5. kolejce obecnego sezonu drużyna José Luisa Mendilibara zawitała na Camp Nou i otrzymała srogą lekcję futbolu. Na cztery gole Leo Messiego i bramki Paulinho oraz Denisa Suáreza goście odpowiedzieli jedynie trafieniem Sergiego Enricha. Wynik 6:1 to najwyższa porażka Eibaru w tym sezonie, ale po kiepskiej formie Basków z początku rozgrywek nie ma już śladu. Gospodarze przystąpią do jutrzejszego meczu podbudowani dobrymi wynikami w ostatnich trzech miesiącach, które pozwoliły im awansować na miejsce w tabeli dające nadzieję nawet na grę w przyszłorocznej edycji Ligi Europy.
Komentarze (5)