Ernesto Valverde wziął udział w konferencji prasowej przed meczem 23. kolejki LaLigi z Getafe na Camp Nou. Szkoleniowiec Barçy mówił m.in. o powrocie Dembélé i kontuzji Gerarda Piqué.
W ostatnich tygodniach zawsze podkreślałeś, że mecz z Getafe będzie kluczowy. Dlaczego?
Pierwszy mecz z Getafe był dla nas bardzo trudny, Po raz pierwszy musieliśmy odrabiać straty i to spotkanie dało nam duży impuls. Getafe to rywal, któremu inne zespoły strzelają mało goli poza swoim stadionem. Bardzo dobrze gra w defensywie i traci niewiele punktów do strefy europejskich pucharów. Dla nas to niebezpieczny mecz. Awansowaliśmy do finału Pucharu Króla i teraz musimy skupić się na jutrzejszym pojedynku. Ludzie z zewnątrz myślą teraz o finale. Ważne, aby kibice byli z nami, ponieważ czekają nas decydujące spotkania. Trzeba wiedzieć, że będą to trudne mecze.
Dembélé jest nowością na liście powołanych. Jaką rolę odegra?
Nie wiem. To zależy od pracy, jaką wykona. Pokładamy w nim duże nadzieje. Będziemy postępować ostrożnie. Dembélé może dać nam wiele. Ma dużą jakość. Ma się już dobrze, od pewnego czasu trenuje z grupą. Będzie musiał wchodzić do zespołu krok po kroku.
W jakim stopniu Piqué jest przygotowany do gry w podstawowym składzie? Co z Vermaelenem?
Vermaelen będzie mógł dołączyć do zespołu w przyszłym tygodniu. Jeśli chodzi o Piqué, nie będę uprzedzał faktów i nie powiem, czy zacznie mecz od początku, czy nie. To prawda, że ma problemy. Ostatnio zaryzykowaliśmy, ponieważ było to decydujący mecz. Jutro czeka nas ważne spotkanie. Musimy to ocenić.
Będzie gotowy na sto procent na mecz z Chelsea?
Chcemy, żeby kontuzjowani zawodnicy wracali do zdrowia wraz z upływem czasu. Po jutrzejszym meczu będzie długi tydzień na dojście do zdrowia. Mam nadzieję, że nie będzie przeszkód.
Jak oceniasz Yerry'ego Minę?
Rozegrał tyle minut, ile rozegrał, i jest gotowy do gry. Jeśli trener zdecyduje się go wystawić, to zagra. W przeciwnym wypadku będzie musiał poczekać. W ostatnim meczu wykonał już pierwszy krok. Zagrał krótko, ale sezon trwa i on musi się ogrywać.
Suárez jest najlepszym napastnikiem na świecie?
Dla nas tak. Jest z nami, a nasi zawodnicy są najlepsi. Wiele drużyn chciałoby go mieć, ale on jest u nas. Mamy szczęście.
Jak ocenisz to, że nie wiadomo, kiedy i gdzie odbędzie się finał Pucharu Króla?
Co chcesz, żebym ci powiedział? My wykonaliśmy naszą pracę i awansowaliśmy do finału. Reszta należy do innych. Ten proces jest powtarzany co roku. Nie jest to jednym z moich głównym zmartwień. Może lepiej, gdyby taka decyzja była podejmowana na początku sezonu.
Zmęczenie będzie jutro przeszkodą?
Chodzi bardziej o skupienie. Wszyscy skupili się na meczu z Valencią. Trzeba ponownie się aktywować i przyłożyć się do tego spotkania. To druga runda rozgrywek, będziemy grali u siebie. Getafe mocno naciska, jest niewygodnym rywalem, gra z kontrataku, posyłając długie piłki za plecy, i nie sprzeda tanio skóry.
Kto ma większe szanse na grę, Busquets czy Digne?
Któryś z nich, ale nie zdradzę tego trenerowi rywali.
Gol doda pewności siebie Coutinho?
Dobrze mu zrobi, ponieważ gole pomagają. To zawodnik, który bierze udział w pojedynkch jeden na jeden i gra kombinacyjnie. Czekamy na jeszcze lepszego Coutinho.
Jak oceniasz to, że już mówi się o tryplecie?
Ludzie mogą wiązać nadzieję z wieloma rzeczami. My jesteśmy profesjonalistami. To kwestia matematyki. Jeśli ma się zero trofeów, chce się mieć jedno. A kiedy ma się jedno, chce się mieć dwa. Zagramy w finale Pucharu Króla, walczymy w LaLidze i Lidze Mistrzów. Trzeba wygrać jutro z Getafe i na tym się skupiamy.
Jaka byłaby idealna data i idealny stadion na finał Pucharu Króla?
Taka data, kiedy wygramy.
Zrozumiałbyś, gdyby cały sezon miał rozstrzygnąć się w dziesięć dni?
Jesteś szybszy niż ja, bo ja jeszcze nie musiałem się tym zajmować. O tym musi zadecydować klub, który będzie bronił naszych interesów sportowych.
Jaką rolę odgrywa Jon Aspiazu, który ogląda pierwsze połowy z trybun?
Z trybun ma się inną perspektywę. Widać o wiele więcej niż z poziomu murawy. Jest tam nie tylko Jon, ale także Barbará. W przerwie schodzą do szatni i wymieniamy opinie. Czasami się zgadzamy, a czasami nie.
Semedo może grać na środku obrony?
Jest szybki i dobry, może nam pomóc na środku obrony w określonym momencie, ale tylko w wyjątkowej sytuacji.
Komentarze (46)