Christo Stoiczkow rozmawiał wczoraj z radiem Marca na różne tematy dotyczące bieżących wydarzeń w piłce nożnej. Bułgar mówił między innymi o znakomitej formie Messiego i Suáreza, kontrowersjach wokół Gerarda Piqué, postawie Realu Madryt i plotkach transferowych łączących Neymara z drużyną Los Blancos.
– Nigdy nie widziałem kogoś takiego jak Leo, codziennie zaskakuje mnie czymś nowym. Poznałem go już jako młodego chłopca, był wtedy skromny, waleczny i pracowity – stwierdził Stoiczkow, który ma również bardzo dobre zdanie o Luisie Suárezie. – Zawsze go podziwiałem. Przeszedł w życiu wiele trudnych momentów, takich jak zawieszenie od FIFA w 2014 roku. To była bardzo niesprawiedliwa kara. Suárez to jeden z piłkarzy, którzy mocno identyfikują się z Barceloną. Bez wątpienia jest crackiem – ocenił Bułgar.
Były napastnik Blaugrany zwrócił się też z radą do Gerarda Piqué: – powiedziałbym mu, żeby dalej demonstrował swoją katalońską narodowość i wielką piłkarską klasę oraz żeby wciąż walczył z całych sił w koszulce Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, tak jak robi to od zawsze.
Stoiczkow został zapytany o aktualną sytuację Realu Madryt i Zinedine'a Zidane'a. – W piłce nożnej wielcy też czasem cierpią. Real potrzebuje czasu, żeby wszystko poukładać. Nikt nie wątpi, że Zidane to świetny trener, ale musi być cierpliwy. Nikt nie odbierze mu tytułów, które zdobył – odparł zdobywca Złotej Piłki z 1994 roku.
Legenda Barcelony nie wierzy, że Neymar mógłby zostać zawodnikiem Los Blancos. – Nie wyobrażam go sobie w Realu Madryt. Życzę mu jak najlepiej, ale myślę, że nie zdobędzie już w swojej karierze tego wszystkiego, co udało mu się wygrać w Barcelonie – podsumował Stoiczkow.
Komentarze (30)