Ernesto Valverde: Będziemy musieli zdobyć gola, aby awansować do finału

Majerr

7 lutego 2018, 18:20

Mundo Deportivo/Sport

10 komentarzy

Szkoleniowiec FC Barcelony Ernesto Valverde pojawił się na przedmeczowej konferencji prasowej, podczas której rozmawiał z przedstawicielami mediów o jutrzejszym spotkaniu rewanżowym w ½ finału Pucharu Króla przeciwko Valencii.

Valencia: Fakt, że gramy w półfinale, a każda z drużyn jest zmotywowana, sprawia, że oba zespoły będą wierne swojej filozofii. Będzie to ciężki do pokonania przeciwnik, który będzie starał się grać szybko z kontrataków. Z racji tego, że wynik jest dla Valencii niekorzystny, jej piłkarze będą bardziej agresywni w ataku, wspierani przez publikę. Będzie to bardzo trudne spotkanie, ponieważ obie drużyny będą szukały awansu do finału.

Piqué: Zakończył derby z dolegliwościami, jednak sądziliśmy, że nie jest całkowicie wykluczony z gry w jutrzejszym meczu. Poczekamy na dzisiejszą próbę, aby dowiedzieć się, czy może zagrać. Przychodził trenować przez te dni. Dzisiaj będzie trenował, a potem zobaczymy.

Yerry Mina: Yerry Mina jest regularnie powoływany, dlatego też jest w stanie zagrać. Zależy od decyzji szkoleniowca, czy pojawi się na murawie.

Komunikat LaLigi odnośnie gestu Piqué: La Liga zawsze może robić to, co uzna za słuszne, choć gest Piqué nie jest niczym nowym. Jeżeli jednak uważa, że to najlepsze dla futbolu, proszę bardzo.

Roszady w Valencii: Myślę, że Valencia może dokonać pewnych zmian w zależności od tego, jak będzie układało się spotkania. Jest wierna swojemu stylowi i nie sądzę, aby zmieniła wiele w swojej grze. W tym sezonie grają bardzo dobrze.

Czy nadano zbyt duży wydźwięk deklaracjom Piqué?: Nie wiem, myślę, że teraz dajemy temu zbyt duży wydźwięk, rozmawiając o tym. Było tak przed derbami, po derbach, przed meczem pucharowym po meczu pucharowym…Wszystko jest już dobrze, sprawa zamknięta. Musimy wykonać krok naprzód, ponieważ jeśli tego nie zrobimy, nie będziemy się rozwijać.

Zestawienie linii obrony: Chcecie, abym powiedział, kto zagra? Dobre dla zespołu i zawodników jest to, kiedy są piłkarze mogący występować na różnych pozycjach. Mamy kilka możliwości. Niedostępny jest Vermaelen, ale mamy do dyspozycji Minę, Busquetsa, Digne’a. Na pewno kogoś wystawimy.

Zdobycie bramki na wyjeździe: Znając potencjał ofensywny Valencii i to, jak gra na swoim boisku, będziemy musieli zdobyć gola, aby przejść dalej.

Dembélé: Ma się dobrze, uczestniczy w treningach. Jeżeli nie w tym, to w następnym tygodniu będzie gotowy.

Polemika w futbolu: Wydaje się, że zawsze z jakiegoś powodu polemika towarzyszy futbolowi. Ma związek z błędem sędziego, zawodnika, trenera, z wykonanymi gestami w trakcie meczów. Nie jest możliwe jej całkowite wyeliminowanie. Trzeba ją znosić, jednak trochę nudne jest codzienne rozmawianie na jej temat.

Luis Suárez: Kilka razy rozmawialiśmy na dany temat, ale koniec końców piłkarze są, jacy są. Agresywność Luisa w grze w ataku, poszukiwanie przestrzeni i bramki sprawia, że od czasu do czasu zostanie ukarany kartką, choć on jest już doświadczonym zawodnikiem i wie, jak o siebie dbać. Jeżeli chodzi o jego oszczędzanie, na ten moment gramy w półfinale i nie jesteśmy w finale, dlatego wystawimy całą artylerię, a potem zobaczymy, co się wydarzy.

Zmęczenie zespołu: Nie martwi mnie, to coś normalnego. Z czterech półfinalistów, w zeszłą niedzielę żaden nie wygrał swojego meczu i to nie jest jedynie kwestia związana z aspektem fizycznym, tylko także tym, że jest się skupionym na spotkaniu, które może dać awans do finału. To oczywiste, że rozgrywanie tak wielu spotkań z rzędu jest męczące, ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni i sobie z tym radzimy. Nie martwi mnie jednak stan fizyczny bądź zmęczenie, a drobne dolegliwości fizyczne, które mogą się ciągnąć przez dłuższy czas.

Goncalo Guedes: To wspaniały piłkarz, który rozgrywa świetny sezon. Widzieliśmy go już w meczu ligowym. Stworzył nam wiele problemów na lewej flance. Teraz wrócił do zdrowia, ale nie wiemy, czy jutro wystąpi. Musimy mieć go jednak na oku, tak jak trener Valencii ma na oku naszych zawodników.

Słowa Marcelino odnośnie Luisa Suáreza: Również w zeszłym tygodniu o tym mówiono, a także przed innymi spotkaniami. To starcie z wieloma smaczkami, musimy przezwyciężyć wszelkie przeciwności. Mówiąc o Luisie Suárezie to tak, jakbyśmy rozmawiali o Zazie, który także gra ostro. Zagranie Sergiego Roberto było przypadkowe, tak jak w sytuacji bramkarza Valencii i Godína, który stracił trzy zęby. Sergi nie interweniował z zamiarem zrobienia krzywdy przeciwnikowi.

Passa kolejnych meczów bez porażki: Nie skupiam się zbytnio na passach i rekordach, ponieważ mamy tyle meczów, że nie ma czasu, aby się nimi nacieszyć. Wiem, że jesteśmy niepokonani od wielu spotkań, jednak w niedzielę przyjedzie kolejny zespół, a my będziemy skupiać się na każdym starciu z osobna, tak jak robiliśmy to do tej pory.

Yerry Mina: Znam Yerry’ego Minę z gry w innych rozgrywkach, jednak nie w naszej lidze. Uważamy, że może nam pomóc. Chcemy, aby był to dla nas ważny gracz.

Znaczenie zwycięstwa bądź ewentualnej porażki: Zespół, który odniesie zwycięstwo, wyjdzie z tej konfrontacji wzmocniony. Analizujemy każdy scenariusz i jesteśmy przygotowani na wszystko. Jesteśmy profesjonalistami, siedzimy w tym od jakiegoś czasu i wiemy, że po porażce lub zwycięstwie zaraz następuje kolejny mecz, który trzeba wygrać.

Ambicje obu zespołów: Fakt, że mamy za sobą cztery kolejne finały Pucharu Króla nie sprawia, że rywal ma większe chęci od nas. Są one jednakowe. Poprzednie finały przeszły już do historii, a my chcemy dotrzeć do tegorocznego finału i spróbować w nim zwyciężyć. Przeciwnik nie będzie bardziej zmotywowany niż my.

Semedo i Digne: W ostatnim meczu Lucas poprosił mnie o zmianę, której nie planowałem. W meczu z Espanyolem planowałem zmianę Semedo, ponieważ uważałem, że Sergi może nam pomóc odeprzeć ataki Espanyolu, który spychał nas do obrony. Nie zakładałem jednak zmiany Digne’a.

Kryzys Chelsea i możliwa zmiana trenera: W tym momencie nie musimy niczego zmieniać, ponieważ trenerem Chelsea nadal jest Conte, który w zeszłym sezonie wygrał Premier League, w całej swojej karierze zdobył wiele trofeów i ma wspaniałe doświadczenie. Nie ma o czym myśleć w kontekście ewentualnej zmiany trenera.

Czy wolałbyś, aby bramkę w derbach zdobył ktoś inny niż Piqué?: Dla mnie jest to bez znaczenia. Tak samo, jak gdyby gola zdobył inny zawodnik z naszej drużyny albo padłaby bramka samobójcza.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze