Yerry Mina może zadebiutować w barwach Barcelony już w jutrzejszym spotkaniu z Alavés. Powodem są cztery żółty kartki, jakie zgromadził w tym sezonie Samuel Umtiti.
Francuz w przypadku otrzymania kolejnej kartki w jutrzejszym pojedynku nie będzie mógł zagrać w starciu z Espanyolem na Cornellà-El Prat. Po rywalizacji w Pucharze Króla Ernesto Valverde z pewnością zdaje sobie sprawę ze skali trudności w konfrontacjach z Los Pericos na ich stadionie. Podopieczni Quique Sáncheza Floresa będą żądni rewanżu za odpadnięcie z Copa del Rey. Ponadto trener Barçy nie ma pewności, czy na Cornella będzie mógł wystąpić kontuzjowany Thomas Vermaelen.
Jednak, aby Yerry Mina mógł zadebiutować w barwach Barcelony, muszą zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze, Kolumbijczyk musi być odpowiednio przygotowany fizycznie, a trzeba przypomnieć, że przez ostatni miesiąc przed przybyciem do Barçy przebywał na wakacjach po sezonie w Brazylii. 23-latek pracował w tym czasie ze swoim trenerem od przygotowania fizycznego, ale nie zagrał żadnego spotkania, więc może nie być w odpowiednim rytmie meczowym. Po drugie, wiele zależy od zaufania Valverde. Yerry Mina jest młodym zawodnikiem i wciąż musi adaptować się do wymagań europejskiej piłki. Można to jednak zrobić wyłącznie poprzez grę, a trener Barçy prędzej czy później będzie musiał zacząć go ogrywać.
Yerry Mina pojawił się już na liście powołanych na środowy pojedynek z Espanyolem, ale wobec niepewnego wyniku rywalizacji Ernesto Valverde zdecydował się na wprowadzenie na plac gry Philippe Coutinho, Paulinho i André Gomesa. Według ASa Kolumbijczyk udanie wszedł do szatni Barcelony, czego można się było spodziewać po jego wielkim talencie. Teraz powinien zacząć prezentować swoje umiejętności na boisku.
Komentarze (6)