Lekarze Barcelony potwierdzili dziś, że Thomas Vermaelen doznał drobnego naderwania włókna mięśniowego w lewym udzie.
We wczorajszym pojedynku z Betisem środkowy obrońca musiał opuścić boisko już w 43. minucie po tym, jak poczuł ból w lewym udzie. W jego miejsce na murawie pojawił się Samuel Umtiti. Dzisiejsze badania wykazały, że 32-latek nie będzie mógł grać przez około dwa tygodnie.
Kontuzja Vermaelena komplikuje plany Ernesto Valverde. Txingurri zamierzał powoli wprowadzać do drużyny Yerry’ego Minę, ale absencja Belga i coraz bliższe odejście z klubu Javiera Mascherano oznaczają, że trener Barcelony będzie musiał skorzystać z usług Kolumbijczyka. Były zawodnik Palmeiras może znaleźć się wśród powołanych na czwartkowe spotkanie z Espanyolem lub też na niedzielny pojedynek z Alavés.
Uraz przydarzył się Vermaelenowi w momencie, gdy mógł cieszyć się najwyższymi notowaniami w Barcelonie po serii dobrych występów. 32-latek grywał ostatnio regularnie, a w tym sezonie uzbierał już 14 meczów w barwach Blaugrany. Kontuzja oznacza, że reprezentant Belgii opuści spotkania z Alavés i Espanyolem w LaLidze, a także pojedynek rewanżowy z Los Pericos w Pucharze Króla. Jeśli Barça zdoła wyeliminować z tych rozgrywek lokalnego rywala, Vermaelen nie będzie mógł wystąpić także w pierwszym meczu półfinałowym. Przypuszczalnie obrońca wróci do gry na ewentualny rewanż w półfinale Pucharu Króla lub na konfrontację z Getafe w 23. kolejce LaLigi.
Komentarze (88)