FC Barcelona pokonała Real Sociedad 4:2 po dwóch golach Luisa Suáreza i jednym trafieniu Paulinho oraz Messiego. Bramki dla gospodarzy zdobyli Willian José i Juanmi. Po niemal jedenastu latach klątwa Anoeta została w końcu przełamana.
Ernesto Valverde postawił na jedenastkę, w której nowością była obecność André Gomesa, zastępującego Andrésa Iniestę. Mecz od pierwszej minuty rozpoczęli ter Stegen, Sergi Roberto, Piqué, Vermaelen, Alba, Busquets, André Gomes, Rakitić, Paulinho, Messi i Suárez.
Początek spotkania należał do Barçy, która atakowała i przeprowadziła kilka groźnych akcji. Jednak już w 11. minucie, przy pierwszej dogodnej okazji, to gospodarze wyszli na prowadzenie. Xabi Prieto dośrodkował z prawej strony, a Willian José głową pokonał bezradnego ter Stegena. Real Sociedad kontynuował grę wysokim pressingiem, zagrażając bramce Barcelony. W 28. minucie sędzia nie uznał gola gospodarzy, dopatrując się wcześniej faulu na Rakiticiu. Powtórki wskazują, że o przewinieniu nie może być raczej mowy. Podopieczni Eusebio Sacristána nie rezygnowali, a ich wysiłek został nagrodzony w 34. minucie. Juanmi uniknął spalonego i po rykoszecie od Sergiego Roberto ter Stegen po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki.
Barcelona ani razu poważnie nie zagroziła bramce rywali aż do 38. minuty. Paulinho otrzymał podanie od Luisa Suáreza i dał gościom kontaktowego gola, choć błąd popełnił w tej sytuacji bramkarz. Po przerwie Barça grała już lepiej, co zaowocowało trafieniem Luisa Suáreza. Urugwajczyk otrzymał piłkę z lewej strony boiska i pięknym, technicznym strzałem umieścił ją w siatce. W tym momencie Ernesto Valverde zdecydował się wprowadzić na boisko Dembélé, który zmienił Paulinho. Katalończycy kontynuowali napór na bramkę Realu Sociedad, co przyniosło skutek w 71. minucie. Autorem kolejnego gola był ponownie Luis Suárez. Bramkarz gospodarzy popełnił błąd przy wybiciu piłki, która trafiła do Vermaelena, a ten posłał ją prosto pod nogi urugwajskiego napastnika.
Wynik meczu ustalił Leo Messi, który pokonał Rulliego strzałem z rzutu wolnego. Golkiper Realu Sociedad nie rzucił się do obrony precyzyjnego uderzenia ze sporej odległości. W końcówce spotkania na boisku pojawili się Digne oraz Denis Suárez. Po latach Barça w końcu odniosła zwycięstwo na Anoeta. Choć w pierwszej połowie nie prezentowała się najlepiej, dzięki remontadzie zdobyła trzy punkty. Barcelona pewnie prowadzi w tabeli, wyprzedzając drugie Atlético o dziewięć punktów.
Komentarze (732)