Sport: Jak wielkim wyzwaniem będzie dla Coutinho przystosowanie się do Barcelony?
Edmilson: Znam Coutinho od momentu, gdy był dzieckiem. Kiedy młodzi piłkarze opuszczają Brazylię, trudno jest im się zaadaptować. Coutinho miał z tym trochę problemu na początku kariery we Włoszech i w Anglii. Ma jednak imponującą jakość, a Liverpool bardzo od niego zależał. Coutinho ma wielki talent i nie będzie miał problemów z przystosowaniem się do Barçy. Ten proces powinien być bardzo podobny do adaptacji innych Brazylijczyków, którzy byli w zespole Blaugrany. Coutinho jest bardzo kreatywnym zawodnikiem, a klub takiego potrzebował.
Na jakiej pozycji wyobrażasz go sobie w Barcelonie?
W Brazylii gra jako prawy napastnik, tworząc atak z Gabrielem Jesúsem i Neymarem. W Liverpoolu występował w środku pola, bliżej lewej strony. Jedną z rzeczy, które zauważyłem w Barcelonie, jest to, że Valverde wnosi wiele rozwiązań taktycznych. Trzeba na to zwrócić uwagę, gdy chce się gdzieś dopasować Coutinho. Wcześniej typową formacją było rzadko zmieniane 4-3-3, ale w tym sezonie widać rękę trenera. Valverde wie, jak w poszczególnych wariantach ustawić każdego zawodnika na odpowiedniej pozycji. Myślę, że zobaczymy Cou zarówno po lewej, jak i po prawej stronie.
Coutinho jest pomocnikiem czy napastnikiem?
Moim zdaniem jest pomocnikiem, który potrafi przeprowadzać akcje ofensywne i ma świetny strzał zza pola karnego.
Coutinho ciągle jest porównywany z Andrésem Iniestą. Czy są tak podobni?
To ten sam profil. Coutinho również jest bardzo profesjonalnym piłkarzem, bardzo spokojnym i rodzinnym. Byłem z nim trzy razy w reprezentacji Brazylii [Edmilson był przez pewien czas asystentem u Dungi – przyp. red] i jest trochę jak Andrés. Czasem popełniamy błąd, łącząc charakter piłkarza na boisku i poza nim. Coutinho jest cichym chłopakiem, który nie musi krzyczeć w szatni, żeby się zmotywować, a na boisku jest jak maszyna. Niektórzy piłkarze przewodzą na swój sposób. Są zamknięci, ale kiedy wychodzą na boisko, ich głos jest słyszalny.
Kolejnym piłkarzem, którego obserwowałeś z bliska, jest Yerry Mina. Jakiego obrońcę zobaczą kibice Barçy?
Wiele razy widziałem, jak gra, zwłaszcza w poprzednim sezonie. Jest imponującym zawodnikiem, szczególnie pod względem wyprowadzania piłki. Ma wiele podobnych cech do Lucio. Ci zawodnicy są do siebie bardzo podobni. Yerry Mina lubi wyjść do przodu i zaatakować. W tym sezonie miał pecha z kontuzjami. Ma odpowiednią jakość, by posyłać doskonałe podania z linii obrony.
Yerry Mina jest bardzo wysokim obrońcą, stąd też można odnieść wrażenie, że nie będzie szczególnie szybki. Czy to tylko wrażenie?
Myślę, że jest i szybki, i wysoki. Początkowo może mieć jednak pewne problemy, ponieważ Barça gra z bardzo wysuniętą linią obrony, w przeciwieństwie do brazylijskich drużyn.
Czy Barcelona rozmawiała z tobą na jego temat?
Nie. To nie należy do moich zadań w klubie. Scoutingiem Barcelony w Ameryce Południowej zajmuje się André Cury.
Innym aspektem, który zwraca uwagę w przypadku Yerry’ego Miny, jest sposób celebrowania przez niego goli. Co wyróżniłbyś w jego osobowości?
Yerry Mina jest środkowym obrońcą z wielką osobowością. Wnosi do szatni wiele radości, lubi tańczyć [śmiech]. Kolumbijczycy lubią żartować. Wywołują uśmiech na twarzy. Mina ma charakter i odpowiednią postawę, ale ważne jest, aby zachował cierpliwość, gdyby w ciągu pierwszych kilku miesięcy nie zdobył mocnej pozycji w zespole.
Chciałbym też zapytać o sytuację Neymara. Uważasz, że jest szczęśliwy w Paryżu?
Myślę, że tak. Widziałem PSG w weekend i mają wspaniałą drużynę. W Paryżu z pewnością nie jest tak szczęśliwy jak w Barcelonie, ponieważ nie ma zbyt wiele słońca, a środkowi obrońcy we Francji grają twardziej. W Ligue 1 piłka jest bardziej fizyczna. Podobnie nie byłby jednak zadowolony z pewnych rzeczy w Barçy. Kiedy podejmował decyzję o odejściu, wiedział, że napotka pewne trudności.
Komentarze (5)