Mundo Deportivo donosi, że w ostatniej fazie negocjacji Palmeiras zażądało za Minę 15 milionów euro. Barcelona nie chce płacić takiej kwoty, ponieważ zgodnie ze wcześniejszym porozumieniem z brazylijskim klubem może sprowadzić Kolumbijczyka w lecie za 9 milionów euro.
Sport informuje natomiast, że koszt transferu Miny w styczniu może wynieść nawet 16 milionów. Według Globoesporte Palmeiras żąda 11,8 mln. Barcelona zgadza się na taką sumę, lecz chce ją zapłacić w ratach, czego Brazylijczycy nie mają zamiaru zaakceptować. Jednak oprócz wspomnianych 11,8 mln Barça, zgodnie z wymaganiami Palmeiras, musiałaby zapłacić ustalone przez FIFA kwoty dla klubów, w których Mina wychowywał się i rozwijał swoją karierę (5% kwoty transferu). Dodatkowo Barcelona byłaby zmuszona przelać równowartość 20% kosztu transferu na konto Independiente Santa Fe, które zapewniło sobie taką sumę od przyszłej sprzedaży Kolumbijczyka, zawierając umowę z Palmeiras. W takim przypadku Barça zapłaciłaby za Minę w sumie ok. 16 mln euro, na co nie chce się zgodzić.
Hiszpańskie media wskazują jednak, że Barça dojdzie do porozumienia z Palmeiras w najbliższych dniach. Teraz mówi się o tym, że prezentacja Yerry'ego Miny odbędzie się w piątek lub w przyszłym tygodniu. Na pewno nie będzie miała ona miejsca w czwartek (mecz z Celtą Vigo) oraz w weekend (intensywne przygotowania do spotkania z Realem Sociedad).
Komentarze (52)