Plan Barcelony wobec Arthura

Dariusz Maruszczak

28 grudnia 2017, 11:58

Mundo Deportivo

31 komentarzy

Według Mundo Deportivo wizyty przedstawicieli Barcelony w Brazylii w ciągu ostatniego miesiąca były na tyle owocne, że kataloński klub uważa, że kontroluje sytuację Arthura. Teraz Barça zamierza przekonać do transferu Gremio Porto Alegre. Negocjacje nie będą łatwe, ponieważ Arthurem jest zainteresowanych wiele europejskich klubów, takich jak Real Madryt, Chelsea czy Inter Mediolan.

Zdaniem Mundo Deportivo plan A Barcelony polega na sprowadzeniu pomocnika Gremio za połowę kwoty wpisanej w jego klauzulę odejścia, która wynosi 50 milionów euro. Barça chce zachęcić brazylijski klub do tej oferty, zostawiając mu Arthura na kolejny rok w ramach wypożyczenia. Gremio może być zainteresowane takim rozwiązaniem, ponieważ oprócz gwarantowanej gotówki mogłoby cieszyć się obecnością swojego czołowego piłkarza przez kolejny sezon. Ta strategia byłaby zgodna ze scenariuszem związanym z kupnem Coutinho w zimowym okienku transferowym.

Samo przybycie Coutinho nie kłóci się ze sprowadzeniem Arthura, ponieważ ci piłkarze występują na innych pozycjach. Problem tkwi w limicie obcokrajowców. Obecnie miejsce w kadrze dla zawodników spoza Unii Europejskiej zajmuje tylko Paulinho, ale Barcelona może kupić w zimie nie tylko Coutinho, ale także Yerry’ego Minę, jeśli Kolumbijczyk ostatecznie trafi do klubu w roli następcy Mascherano. Dlatego też Barça nie chce wypełniać limitu, sprowadzając Arthura.

Natomiast jeżeli Barcelona nie zdoła przekonać Liverpoolu do sprzedaży Coutinho, Katalończycy mogą rozważać przyspieszenie operacji sprowadzenia Arthura i dokonać jej w zimowym okienku transferowym lub dopiero latem.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dać te spokój z tym Arthuremi kupić pastore który według mnie jest geniuszem i idealnie wpasuje się do gry w Barcy i będzie kosztował z 25 mln ogromna promocja .

Nie wiem czy klub będzie taki chętny sprzedawać zawodnika za 25 milionów jeśli inni będą w stanie zapłacić więcej.Do tego jego wartość po MS może wzrosnąć (jeśli znajdzie sie w składzie).Jeżeli władze Gremio będą mieć świadomość,że Arthur niebawem opuści na stałe klub będą raczej chcieli wyciągnąć max.A 50 milionów to jednak sporo.Nie wiem czy za tę kwotę nie łatwiej byłoby ściagnąć Weigla (takie moje małe marzenie).Ten przynajmniej ograny w Europie na najwyższym poziomie.
Kogo by jednak nie kupili to mam nadzieję,ze to będzie udany transfer i z korzyścią dla klubu.

Obecnie mamy dużo pomocników, więc ja na początku starał bym się o sprzedaż Gomesa, Turana i może Rafinhe, a potem myślał o porządnym wzmocnieniu pomocy.

W tym momencie mamy ze 3 pomocników za dużo, a w planach kolejnych dwóch. Potrzeba kogoś do ataku.

Arthur, jeśli przyjdzie, będzie zmiennikiem Busquetsa. Kompletnie nie rozumiem idei tego transferu.

A moim marzeniem byłby Verrati i Coutinho. O ile jeszcze Coutinho da się jeszcze wyciągnąć to Verratiego nie ma szans.

Moim marzeniem jest Eriksen ale ciekawe czy gość jest w ogóle do wyjęcia...

Mam nadzieję, że klub zaklepie sobie jego usługi zanim zwinie go ktoś inny. Mimo młodego wieku doskonale potrafi regulować tempo gry. Jak dostanie swoją szansę w reprezentacji to na pewno ją wykorzysta. Cena na pewno nie będzie mała, ale za 2-3 lata może być czołowym rozgrywającym świata. Lepiej go zaklepać niż łudzić się, że Liverpool zgodzi się sprzedać Cou w zimie.

Panowie Coutinho najprawdopodobniej nie przyjdzie do Was ani zimani latem. Jestem kibicem Liverpoolu i widze co zaczyna sie dziac. Nie bede przyblizal szczegolow ale napewno J.Klopp nue pusci go zima

Jestem bardzo ostrożny patrząc na tą całą sytuację związaną z Arthurem. Dobrze wiemy jakie mieliśmy szczęście do graczy sprowadzanych z ligi brazylijskiej. Dlatego lepiej dmuchać na zimne.
konto usunięte

Lepiej sprowadzić go odrazu bez wypożyczania albo dać sobie z nim spokuj i sprowadzic Goretzke albo Ozila

Każdy byle tylko nie Di Maria :P
konto usunięte

No dobra ale w przypadku kupna Coutinho wypożyczymy Arthura i ten wróci po roku to i tak będzie Mina, Cou, Arthur i Paulinho. Co wtedy?

Tak z ciekawości zapytam kto to jest Arthur? Kolejne sprowadzanie no name z Brazylii? Być może jest to duży talent, ale facet bez doświadczenia w klubach europejskich i seniorskiej kadrze Brazylii ma przyjść i stanowić wzmocnienie tak klasowego zespołu jak Barca? Następny Keirrison czy Douglas.