Niepokonany Vermaelen

Julia Cicha

25 grudnia 2017, 11:22

Marca

52 komentarze

Andoni Zubizarreta powiedział kiedyś, że Thomas Vermaelen to „zawodnik, który od razu pokaże swoją wartość”. Co prawda się to nie sprawdziło, ale dziś, po przejściu długiej drogi, Belg jest filarem defensywy Barcelony razem z Piqué.

Ernesto Valverde był zmuszony sięgnąć po belgijskiego stopera w meczu z Valencią, ponieważ Piqué był zawieszony za kartki, a Mascherano leczył kontuzję. Od tamtej pory Vermaelen nie zniknął ze składu Barcelony. Zagrał z Murcią, Celtą, Sportingiem, Villarrealem, Deportivo i Realem Madryt. Tylko podopieczni Unzué byli w stanie pokonać zarówno jego, jak i ter Stegena. Pozostałe mecze Barça zakończyła z czystym kontem. Po sezonie, w którym rozegrał zaledwie jedno spotkanie, kolejnym z dziesięcioma występami, wypożyczeniu do Romy oraz słabym etapie u Valverde Belg ponownie cieszy się grą w piłkę.

Od przejścia do Barcelony środkowy obrońca rozegrał 16 ligowych spotkań, z których żadnego nie przegrał. Mówiło się o możliwym wystawieniu w obronie zawodników nieprzyzwyczajonych do tej pozycji, ale Valverde zaufał Vermaelenowi, który go nie zawiódł. Nie stracił rytmu, mierząc się z najsilniejszymi atakami ligi hiszpańskiej takimi jak Valencia czy Real Madryt. Szybki, dobry w grze powietrznej i efektywny w wyprowadzaniu piłki. Wszystko wskazuje na to, że Mascherano odejdzie niedługo do Chin, ale Blaugrana zyskała jego godnego zastępcę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (52)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze