Trener Barcelony Ernesto Valverde rozmawiał dzisiaj z dziennikarzami na konferencji prasowej przed niedzielnym meczem na Camp Nou z Deportivo La Coruña.
Deportivo: Na początku sezonu grali nieregularnie, ale teraz mają moment dobrej formy. W ostatnim spotkaniu zmienili nieco profil zawodników i wyszło im to na dobre. Wyjdą na boisko pewni siebie i z nadzieją na dobry wynik, chociaż wiedzą, że będzie o to ciężko. W zeszłym tygodniu udało im się wygrać trudny mecz.
Odejście Mascherano: Javier na razie jest z nami, mamy przed sobą dwa bardzo ważne spotkania. Nie możemy na razie o tym myśleć, jesteśmy skoncentrowani na najbliższych meczach i rozmawianie na ten temat nas rozprasza.
Cztery żółte kartki Busquetsa: Jesteśmy świadomi sytuacji, nigdy nie wiemy, co się wydarzy. Trzy punkty są równie ważne w obu najbliższych meczach. Kartkę można dostać w każdym momencie spotkania, w dowolnym miejscu na boisku, również na ławce i w tunelu do szatni. Musimy rozważyć to ryzyko.
Dembélé: Czuje się dobrze, trenował z drużyną, ale nie w pełnym wymiarze czasowym. Wystawianie go do gry w grudniu byłoby ryzykowne, jest na to za wcześnie.
Mascherano - Iniesta: Jesteśmy optymistami, ale musimy zaczekać na konkrety. Myślę, że jest szansa, że obaj będą mogli zagrać.
Przewaga 11 punktów nad Realem: Chcemy wygrać jutro, nie myślimy o przyszłym tygodniu. Jeśli wygramy, odskoczymy od Realu na 11 punktów, ale najważniejszym zadaniem jest po prostu zdobycie trzech punktów jutro. Nie jest łatwo wygrywać kolejne spotkania. Jeśli remisujemy u siebie z Celtą, to nie znaczy, że nie przyłożyliśmy się do tego spotkania, tylko że rywal również rozegrał dobry mecz. Na wynik wpływa dużo czynników. Spróbujemy wygrać dwa nabliższe mecze, wszystko inne to tylko spekulacje.
Możliwa przewaga 14 punktów po zwycięstwach z Deportivo i Realem: To tylko przypuszczenia, ale dobrze byłoby mieć 14 punktów przewagi nad Realem.
Brak gry w środku tygodnia: Zawsze dobrze jest trochę odpocząć i zrzucić ciężar z barków, można się wtedy bardziej skoncentrować. Mamy więcej czasu na przygotowanie się do meczu, nie tylko na regenerację.
El Clásico: Nie myślimy jeszcze o tym, wiemy, jak ważne jest jutrzejsze spotkanie. Nie wybiegamy myślami dalej w przyszłość, nie popełnimy tego błędu.
Sześć miesięcy w Barcelonie: Z dnia na dzień wszystko idzie ku lepszemu. Musiałem przyzwyczaić się do wszystkiego - szatni, klubu, mediów... Nie było to łatwe, ale jestem bardzo zadowolony z tego okresu.
Rafinha: Podobny przypadek do Dembélé, ale nieco bardziej skomplikowany. Jest w ciężkiej sytuacji, jak wszyscy zawodnicy, którzy mają długie przerwy spowodowane kontuzjami. Zobaczymy, jak sytuacja będzie wyglądała w styczniu. Bardzo dobrze pracował indywidualnie, co zawsze jest ciężkie, teraz trzeba obserwować, czy nie pojawiają się problemy fizyczne.
Liga Mistrzów: Trzeba mieć odpowiednio silną drużynę w dobrej formie, żeby zwyciężyć. Chcielibyśmy wygrać, tak samo jak wszyscy nasi rywale.
Zmiana za Busquetsa: Rakitić grał na tej pozycji i dobrze mu szło, ma do tego predyspozycje. Mamy jeszcze André Gomesa i Oriola Busquetsa.
Mundial bez Hiszpanii: Reprezentacja wywalczyła awans i nie wyobrażam sobie, żeby mogło jej zabraknąć w Rosji. Należałoby spytać o to FIFA.
Komentarze (22)