Amor: Wolałbym uniknąć Chelsea i Bayernu

Grzegorz Zioło

6 grudnia 2017, 11:00

Mundo Deportivo

15 komentarzy

Guillermo Amor, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych i sportowych FC Barcelony, wyraził swoje oczekiwania wobec losowania par 1/8 finału Ligi Mistrzów. Odbędzie się ono w poniedziałek 11 grudnia w Nyonie.

Amor wypowiedział się na ten temat zdecydowanie bardziej otwarcie niż Ernesto Valverde i Denis Suárez. – Wolałbym uniknąć Chelsea i Bayernu. Według mnie to dobrze, że gramy rewanż u siebie, ale najlepiej byłoby nie trafić na rywala z najwyższej półki – wyjaśnił były pomocnik Barçy. 

Oprócz wyrażenia radości ze zwycięstwa Blaugrany w meczu ze Sportingiem, Amor wyróżnił dwóch graczy: Paco Alcácera i Jaspera Cillessena. – Nie mamy wątpliwości, że Paco potrafi strzelać bramki. Kiedy ma dobrą sytuację, wykorzystuje ją – powiedział działacz Barcelony na temat napastnika pozyskanego rok temu z Valencii.

Amor pochwalił również holenderskiego bramkarza Barçy za interwencję po strzale Basa Dosta. – Spisał się świetnie. Nie jest łatwo zachować taką koncentrację, jeśli przez cały mecz nie ma się zbyt wiele do roboty – podkreślił Amor. 

Były reprezentant Hiszpanii docenił też grę Sergio Busquetsa na środku obrony. – To jedna z możliwości na tej pozycji. Valverde chciał go wypróbować na stoperze i myślę, że Busquets dobrze sobie poradził – zakończył Amor.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak czytam komentarze typu : dobrze by było wylosować słabszego to czuje niesmak,Jak chcemy wygrać Lige Mistrzów i być najlepsi w Europie to trzeba wygrać z każym kogo mamy po drodze a nie dochodzić do finału po "słabszych" drużynach i potem się chelpić że w finale graliśmy.Aby być najlepszym trzeba wygrywać z najlepszymi i to pokazywać.To jest Barcelona a ona się nie boi nikogo :).To każdy ma czuć respekt przed nami z taką mentalnoscią.

Przychylam się do opinii ,,naszej'' klubowej legendy, też bym chciał uniknąć Chelsea lub Bayernu. Idealnym przeciwnikiem w 1/8 byłby Fc Basel. Natomiast nie zaszkodziło by zagrać z Fc Porto.

Real ma tylko dwa słabsze kluby, a reszta bardzo mocne, a My dwa mocne i kilka słabszych.

Real - City, PSG, United, Liverpool, Roma, Besiktas,

Barca - Bayern, Chelsea, Szachtar, Porto/Lipsk, Basel, (Liverpool)

(Zakładam brak mega niespodzianek dzisiaj.)

Dobrze by było wylosować kogoś teoretycznie słabszego typu Basel, Porto, Lipsk. Jednak może być tak, że znowu Real dostanie kogoś słabego a my kogoś dobrego.

A ja mam wrażenie, że w tym sezonie wszystko jest na odwrót. Realowi sędziowie już nie pomagają, gra kiepsko i wyniki kiepski. My w lidze same problemy, ale punkty dopisujemy co mecz. Mam przeczucie, że Real wylosuje pierwszy raz od dawna kogoś silnego, a nam kogoś średniego typu: Basel, Porto/Lipsk, Szachtar. A PSG dostanie Juve.

Będzie jak zwykle, Real najsłabszego, my najmocniejszego. Barca tak ma że musi mieć pod górkę, Madryt z górki. A potem darcie ryja że są najlepsi, nawet jak nie są i drugi raz z rzędu nie wygrywają nawet swojej grupy.

Barca - Chelsea/Bayern
Real - Besiktas
Można stawiać domy u bukmacherów :DDD