We wczorajszym meczu Barcelony z Realem Murcia w 1/16 finału Pucharu Króla Carles Aleñá kolejny raz pokazał swój wielki talent. 19-latek rozegrał pełne 90 minut, był bardzo pewny w swoich poczynaniach i dowodził środkiem pola niczym weteran, jakby jego obecność na Camp Nou była normą.
Latem Aleñá podpisał nowy kontrakt z Barceloną, który związał go z klubem na najbliższe trzy sezony. Ta umowa zawiera jednak specjalną klauzulę, która wpływa na przyszłość zawodnika. Barça może bowiem jednostronnie przedłużyć umowę Aleñi na kolejne dwa lata, choć zgodnie z ustaleniami musiałaby mu zagwarantować zarobki na poziomie piłkarzy pierwszego zespołu. Klauzula odejścia pomocnika wzrosłaby w przypadku skorzystania z tej opcji do 75 milionów euro.
Rosnące szanse Aleñi na awans do pierwszego zespołu nie oznaczają jednak, że młody pomocnik nie mógłby udać się na wypożyczenie. 19-latek wzbudza spore zainteresowanie ze względu na rozwój poczyniony w ostatnich miesiącach. Być może w innej drużynie Aleñá miałby większe szanse na regularne występy na wysokim poziomie. Wiele klubów jest nim także zainteresowanych w kontekście transferu definitywnego. Niemal co okienko wychowanek Barçy otrzymuje różne propozycje, jak np. latem z Chelsea. Aleñá nie zmienia jednak zdania, że chce zostać w klubie swojego życia.
Aleñá twardo stąpa po ziemi i za każdym razem powtarza, że jego celem na ten sezon jest pomoc Barcelonie B. Początek sezonu nie był taki, jak oczekiwano w zespole rezerw, ale drużyna wciąż wierzy, że druga runda będzie znacznie lepsza w jej wykonaniu.
Komentarze (52)