Doskonała forma Marca-André ter Stegena idzie w parze ze znakomitymi statystykami. Niemiec w 17 dotychczas rozegranych meczach LaLigi i Ligi Mistrzów puścił zaledwie pięć goli. 25-letni bramkarz przebojem wdarł się do ścisłej czołówki najlepszych bramkarzy na świecie.
W rozgrywkach ligowych i Champions League ter Stegen traci tylko 0,29 gola na mecz, mniej niż kolejni w tej klasyfikacji David de Gea (0,44), Jan Oblak (0,53), Alphonse Areola (0,55) czy bramkarze Manchesteru City: Ederson i Claudio Bravo (0,62). Znakomite występy reprezentanta Niemiec nie tylko mają odzwierciedlenie w liczbach, ale wpływają także na wzmocnienie obrazu bezpieczeństwa, jaki oferuje 25-latek. Pozostali zawodnicy Barcelony są spokojni z ter Stegenem między słupkami i widzą, jaki wpływ ma ten bramkarz na utrzymywanie przez zespół czystych kont.
Ostatnią znakomitą interwencję ter Stegen zaliczył w środę w Turynie, gdy obronił precyzyjny i silny strzał Paulo Dybali w doliczonym czasie gry. Niemiec uratował Barcelonie remis, dzięki czemu Katalończycy zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca w grupie. Jednak nie tylko w spotkaniu z Juventusem ter Stegen miał tak duży wkład w korzystny rezultat. W starciu z Alavés wyszedł obronną ręką z sytuacji sam na sam z Rubenem Sobrino, a w pojedynku z Eibarem na Camp Nou przy stanie 0:0 zatrzymał uderzenie Takashiego Inuiego, a następnie wygrał pojedynek jeden na jeden z Sergim Enrichem.
Ter Stegen kolejny raz uratował zespół w Gironie, broniąc strzał Douglasa Luiza. W derbowym meczu z Espanyolem musiał się solidnie wyciągnąć, aby obronić uderzenie Didaca Vili. Na Wanda Metropolitano bramkarz Barcelony zdołał wstawić stopę na linii strzału Antoine’a Griezmanna, a następnie odpowiednio pilnował krótkiego słupka, gdy Francuz znów próbował go pokonać. Ter Stegen końcówkami palców zdołał też skierować za słupek strzał Miralema Pjanicia w konfrontacji z Juventusem na Camp Nou. Do tego 25-latek dwukrotnie zatrzymywał uderzenia Aritza Aduriza w spotkaniu z Athletikiem, co pozwoliło Barçy sięgnąć po trzy punkty. Wszystkie wymienione akcje nie były normalnymi sytuacjami i zazwyczaj tego typu strzały kończą się bramkami. Tylko nadzwyczajnej formie ter Stegena Barcelona zawdzięczała, że nie traciła goli.
Wartość ter Stegena między słupkami wykracza poza dane liczbowe także wtedy, gdy dodamy, że to właśnie on rozpoczyna akcje drużyny od bramki. Obrońcy traktują go jak jeszcze jednego zawodnika do rozegrania piłki. Podania Niemca często pomagają w ominięciu pressingu rywali i tworzą przewagi, które czasem kończą się golem. Forma ter Stegena sprawiła, że zaczął być uznawany przez wielu za najlepszego bramkarza na świecie. Warto przy tej okazji przypomnieć, że został on sprowadzony przed sezonem 2014/2015 za zaledwie 12 milionów euro.
Komentarze (30)