Piłkarzom FC Barcelony nigdy nie grało się łatwo na Estadio Mestalla. Na stadionie w Walencji mają przeciwko sobie nie tylko wyjątkowo zmotywowaną drużynę rywali, ale też kibiców, którzy potrafią stworzyć bardzo gorącą atmosferę.
Spotkania te obfitują w ostre starcia, gra często jest przerywana, ale nie brakuje w nich też genialnych zagrań i pięknych goli. Mecze Valencii z Barceloną zawsze mają w sobie coś szczególnego, ale w tę niedzielę możemy być świadkami jednego z najbardziej emocjonujących spotkań w historii gier pomiędzy tymi drużynami. Oba zespoły znajdują się na szczycie tabeli, a różnica między nimi wynosi tylko cztery punkty. Z tego powodu warto przypomnieć sobie najważniejsze momenty rywalizacji pomiędzy Blaugraną a Nietoperzami, jakie rozegrały się na Mestalla.
Sezon 1947/1948, kolejka 25 z 26 – Valencia 1:3 Barcelona
W przedostatniej kolejce ligowego sezonu lider z Walencji mierzył się z wiceliderem. Drużyny dzielił zaledwie jeden punkt. Barcelona zagrała znakomite spotkanie, a gole Josepa Seguera, Césara i Manuela Badenesa oraz parady Juana Velasco pozwoliły Katalończykom wejść na pierwszą pozycję. W ostatniej kolejce przypieczętowali tytuł zwycięstwem nad Athletikiem Bilbao.
Sezon 1981/1982, kolejka 29 z 34 – Valencia 3:0 Barcelona
Barça przyjeżdżała do Walencji jako lider ligowej tabeli z pięcioma punktami przewagi nad Realem Sociedad. Do końca sezonu pozostało sześć kolejek, więc była to spora przewaga, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że za zwycięstwo przyznawano wtedy dwa punkty. Blaugrana poległa jednak na Estadio Mestalla, co było początkiem jej złej passy. Kolejne porażki z Espanyolem, Osasuną i Realem Madryt zabrały Barcelonie szanse na mistrzostwo. Tytuł ostatecznie trafił w ręce Realu Sociedad, który uzbierał dwa punkty więcej, a końcówka tamtego sezonu wspominana jest jako jedna z najsmutniejszych w dziejach klubu z Katalonii.
Sezon 1992/1993, kolejka 27 z 38 – Valencia 3:4 Barcelona
Kiedy zacięty wyścig pomiędzy Barceloną a Realem o mistrzostwo Hiszpanii trwał w najlepsze, Blaugrana przyjechała na Estadio Mestalla i rozegrała tam jeden z najbardziej zwariowanych meczów w historii swoich spotkań z Valencią. Po pierwszej połowie na tablicy widniał rezultat 1:1, a gola dla Barçy zdobył Miguel Nadal. Po przerwie gospodarze wyszli na prowadzenie 3:1, ale bramki Michaela Laudrupa i Aitora Begiristaina dały Barcelonie wyrównanie, a w 87. minucie do siatki trafił José Maria Bakero i przypieczętował wygraną gości. Jedenaście kolejek później Real Madryt po raz drugi z rzędu potknął się na Teneryfie i Barça mogła cieszyć się z trzeciego kolejnego mistrzostwa.
Sezon 1999/2000, pierwszy mecz półfinału Ligi Mistrzów – Valencia 4:1 Barcelona
Barcelona awansowała do półfinału po heroicznych bojach z Chelsea, ale radość kibiców nie trwała długo. W meczu na Mestalla grała tylko jedna drużyna i byli to gospodarze. Dwukrotnie dla Nietoperzy trafiał Miguel Angulo, a raz Gaizka Mendieta i Claudio López, dzięki czemu postawili oni rywali w bardzo trudnym położeniu przed rewanżem. Na Camp Nou Barcelona nawet nie zbliżyła się do remontady i wygrała tylko 2:1 po golach w końcówce spotkania. Kibice Azulgrany najchętniej zapomnieliby o tamtym sezonie w Lidze Mistrzów, ale i dla fanów Valencii była to słodko-gorzka wygrana, ponieważ w finale ich ulubieńcy ulegli Realowi Madryt.
Sezon 2004/2005, kolejka 35 z 38 – Valencia 0:2 Barcelona
Chude lata Barcelony zbliżały się ku końcowi dzięki pracy Franka Rijkaarda i geniuszowi Ronaldinho. Brazylijczyk z pomocą takich gwiazd jak Deco, Samuel Eto'o, Carles Puyol i Víctor Valdés, a także młodych Xaviego i Andrésa Iniesty, prowadził drużynę po mistrzostwo. Na cztery kolejki przed końcem Barçę czekał wyjazd do Walencji, gdzie Katalończycy mieli roztrzygnąć losy tytułu. Bramki Eto'o i Ronaldinho w krótkim odstępie czasu przyniosły Blaugranie pewne zwycięstwo, a w następnej kolejce ekipa Rijkaarda przypieczętowała ligowy triumf remisem z Levante.
Sezon 2014/2015, kolejka 13 z 38 – Valencia 0:1 Barcelona
Był to pierwszy sezon Luisa Enrique w roli trenera Barcelony i przed 13. kolejką Barcelona zajmowała drugie miejsce w LaLidze za plecami Realu. W meczu na Estadio Mestalla Katalończycy nie mogli sobie pozwolić na stratę punktów, ale zwycięski gol padł dopiero w 94. minucie spotkania po strzale Sergio Busquetsa. Przy świętowaniu bramki Lionel Messi został trafiony butelką, ale trzy punkty zdobyte z Valencią okazały się bezcenne w ostatecznym rozrachunku, ponieważ na koniec sezonu Barça miała dwa oczka przewagi nad Realem. W tamtym sezonie Blaugrana triumfowała również w Copa del Rey i Lidze Mistrzów.
Komentarze (13)