Paulinho swoją postawą i strzelonymi bramkami uciszył krytyków, którzy pojawili się po jego transferze do Barcelony. Brazylijczyk szybko zaadaptował się do stylu gry drużyny, choć nie jest graczem pierwszego składu Ernesto Valverde.
Niemniej jednak jego obecność na boisku zawsze jest zauważalna. W tym sezonie ligowym pomocnik strzelił już tyle samo bramek, co cały tercet BBC (4). W Realu Madryt Gareth Bale dwukrotnie trafił w tym sezonie do siatki, a Cristiano Ronaldo i Karim Benzema tylko raz pokonali bramkarza rywali. We wczorajszym meczu Barcelony Paulinho rozegrał jedynie trzydzieści minut, co nie przeszkodziło mu wpisać się na listę strzelców. Po Leo Messim (12) i Luisie Suárezie (5) to właśnie on jest najlepszym strzelcem Barçy. Dobrze rozumie się na boisku szczególnie z argentyńskim napastnikiem, który często szuka go na placu gry od czasu spotkania z Getafe, w którym Paulinho strzelił piękną bramkę po jednym z najtrudniejszych wyprowadzeń piłki w wykonaniu Barçy.
Zawodnik bezdyskusyjnie należy do pierwszej jedenastki reprezentacji Brazylii – od czasu transferu do stolicy Katalonii cztery razy wystąpił w barwach Canarinhos, w tym dwa razy pełne 90 minut. Jego przejście do Barcelony było kontrowersyjne, ponieważ ma już 29 lat, a kosztował aż 40 milionów euro. Okazuje się jednak, że był to strzał w dziesiątkę. O jego umiejętności wchodzenia z drugiej linii przekonały się już Getafe, Eibar, Athletic i Leganés.
Komentarze (59)