Otoczenie Yerry’ego Miny, a także sam Kolumbijczyk zaczynają być zmartwieni niezdecydowaniem Barcelony w sprawie sprowadzenia piłkarza na Camp Nou. 23-latek chciałby już wiedzieć, gdzie będzie grać w styczniu. Tymczasem według dziennika Sport Barça wykorzystała już możliwość wykupienia Kolumbijczyka, ale nie zdecydowała jeszcze, kiedy zawodnik dołączy do zespołu.
Fakt, że Barcelona ma wątpliwości co do szybkiego przystosowania się Yerry’ego Miny do europejskiej piłki, irytuje Jaira Minę, wujka i zarazem menedżera obrońcy, który w rozmowie z Esporte Interativo postawił ultimatum Barcelonie.
– Nie mogą mieć żadnych wątpliwości. Jeśli chcą Yerry’ego, doskonale. Jeśli nie, nie ma problemu, inne zespoły są nim zainteresowane. Pep Segura powinien podjąć decyzję. Mamy za sobą półtora roku wątpliwości. Rozwiążmy tę sytuację, jeśli nie chcą, żeby odszedł do innej drużyny – powiedział Jairo Mina.
Zdaniem dziennika Sport na podstawie porozumienia z Palmeiras Yerry Mina ma przejść do Barcelony po mundialu w Rosji za 9 milionów euro. W umowie uwzględniono jednak możliwość dołączenia 23-latka do katalońskiego klubu już w styczniu.
Yerry Mina wznowił już treningi po złamaniu palca w lewej stopie podczas sierpniowego meczu Copa Libertadores.
Komentarze (47)