Trener Realu Murcia José Maria Salmerón wziął dziś udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Barceloną w 1/16 finału Pucharu Króla. Szkoleniowiec podkreślił, że spotkanie nie odbędzie się w idealnym momencie dla jego zespołu, który nie najlepiej spisuje się w Segunda División B.
- Jesteśmy zmęczeni, ponieważ przyjechaliśmy po 4 rano z meczu wyjazdowego, w którym odrobiliśmy straty z 0:2, ale ostatecznie nie zdobyliśmy ani jednego punktu. Drużyna grała ambitnie, lecz jeden błąd spowodował, że ponownie przegraliśmy. Jest to bolesne dla kibiców, ponieważ myśleliśmy, że możemy wygrać.
- Mecz przeciwko Barcelonie nie odbędzie się w najbardziej odpowiednim momencie, ale nie jest nieprzyjemnym obowiązkiem. To nagroda i bardzo piękne spotkanie dla miasta.
- Pracujemy, aby popełniać mniej błędów, które kosztują nas stratę punktów. Chcemy osiągnąć równowagę i być silni w defensywie, szczególnie w meczu z tak potężnym przeciwnikiem jak Barcelona. Postaramy się powalczyć.
- Dziś jeszcze zobaczymy, jak mają się zawodnicy po wczorajszym meczu i siedmiu godzinach podróży autobusem. Najważniejsza jest liga, ale postaramy się dać z siebie wszystko i na boisko wyjdą ci piłkarze, którzy będą w najlepszej formie fizycznej. Tak właśnie trzeba zrobić w meczu przeciwko Barcelonie. Poza tym nie możemy stracić większej liczby zawodników przed najbliższym spotkaniem ligowym. Wystawimy najlepszy możliwy zespół, myśląc również o lidze. Na pewno sięgniemy również do drużyny rezerw, ale będziemy walczyć i postaramy się dać z siebie wszystko.
Real Murcia zajmuje obecnie dopiero 16. miejsce w grupie 4 Segunda División B (trzecia klasa rozgrywkowa). W dotychczasowych dziesięciu meczach tego sezonu odniosła dwa zwycięstwa oraz zanotowała po cztery remisy i porażki.
Komentarze (1)