Mazinho w rozmowie z Marcą przyznał, że w tej chwili nie myśli o ewentualnym transferze Rafinhi. Priorytetem dla ojca pomocnika jest jego powrót do zdrowia i gry.
– Ważne, by czuł się dobrze. Naszym zmartwieniem jest jego powót do zdrowia i na boisko. Nie rozmawialiśmy z nikim, bo ciężko jest negocjować z klubami, gdy zawodnik jest kontuzjowany. Poza tym nie interesuje nas to. Mamy kontrakt z Barçą – powiedział.
– Od 2005 roku Barcelona tratowała go perfekcyjnie. Na nic nie narzekam. Nie sądzę, by Rafinha miał problem z jakimkolwiek trenerem czy systemem gry, bo jest to zawodnik, który potrafi się dostosować do każdej pozycji – dodał.
Mazinho nie chce wyznaczać konkretnej daty powrotu Rafinhi do gry. Dwa tygodnie temu pomocnik przeszedł artroskopię kolana. – Rafinha czuje się dobrze, wraca do zdrowia, wykonuje swoją pracę. Wkrótce wróci – zakończył.
Komentarze (21)