Jordi Alba po zakońeczniu meczu z Atlético docenił punkt zdobyty na Wanda Metropolitano oraz wypowiedział się m.in. na temat cieszynki Luisa Suáreza.
– Myślę, że drużyna rozegrała świetny mecz pomimo zmęczenia. Większość z nas wystąpiła w spotkaniach reprezentacyjnych, rywale również. Chcieliśmy wygrać, ale wynik nie jest taki zły.
– Chcieliśmy zwyciężyć, taka jest nasza mentalność zawsze. Kiedy wyrównaliśmy, wygrana była blisko, bo Atlético było dość zmęczone, a my mieliśmy dużo okazji. Ostatecznie nie można się zadowalać remisem, jednak trzeba zdawać sobie sprawę, jak trudnym rywalem jest Atlético, które bardzo naciska. Zostało jeszcze wiele kolejek i trzeba iść do przodu.
– Mnie osobiście podobają się kibice Atlético, wspierają swoją drużynę przez 90 minut, to pomaga im wygrywać wiele meczów. To oczywiste, że w spotkaniach wyjazdowych zespół nie otrzymuje wsparcia, chociaż widziałem na trybunach wielu fanów Barçy. Dziękujemy im za obecność.
– Piqué? Każdy może wyrażać swoją opinię. Gerard z pewnością się od tego wszystkiego izoluje, mimo że słyszy przeróżne rzeczy. Nie sądzę, by musiał się jeszcze wypowiadać na ten temat. Ludzie wyrażają swoje opinie w reprezentacji, również w Barcelonie. Ja mam z tym styczność w obu zespołach, każdy ma wolność wyrażania własnego zdania.
– Barça w lidze katalońskiej? Dziś sobie tego nie wyobrażam, rywalizujemy w lidze hiszpańskej i w żadnym momencie się nad tym nie zastanawiałem.
– Uciszanie kibiców przez Suáreza? Jest wiele cieszynek, każdy świętuje bramkę jak chce. Nie będę wchodził w dyskusję, czy to dobrze czy źle. Ja też robię rzeczy, które są dobre lub złe, zależy z której strony na to spojrzeć. Trzeba o to zapytać jego, ale w żadnym wypadku nie jesteśmy źli na Luisa. Dał nam dziś punkt i możemy o nim mówić tylko same pozytywy.
Komentarze (3)