Ernesto Valverde odpowiedział na pytania przedstawicieli mediów przed jutrzejszym meczem z Atlético Madryt. Dziennikarze podkreślali wagę tego pojedynku, a trener zaznaczył, że nie będzie łatwo.
[Marc Brau, Barça TV] O meczu z Atlético mówi się jako o trudnym wyzwaniu. Obie drużyny walczą o tytuł, a jutrzejsze spotkanie odbędzie się po przerwie reprezentacyjnej, w trakcie której trenerzy nie mogli organizować treningów z większością zawodników. Czy będzie to najtrudniejsze jak do tej pory starcie tego sezonu?
Mecze z Atlético zawsze się wyróżniają ze względu na ich wagę oraz historię pojedynków. Poziom tej drużyny w ostatnich latach, zarówno w lidze, Lidze Mistrzów, jak i w Pucharze Króla, sprawia, że jutrzejsze spotkanie będzie podwójnie trudne. Mierzymy się z zespołem walczącym o tytuł i wiemy, jak ważny będzie ten mecz.
[Roger Arbusà, Catalunya Radio] Chciałbym zapytać o Luisa Suáreza. Mówiło się, że gra z torbielą w kolanie i że możliwa jest operacja. Martwi cię taka ewentualność? Jak oceniasz stan zawodnika po powrocie ze zgrupowania reprezentacji?
To ostatnie musimy sprawdzić teraz. Suárez miał problem w jednym ze spotkań o Superpuchar Hiszpanii, ale wrócił już do siebie. Gra dobrze, w ostatnim meczu Urugwaju strzelił dwa gole. Wcześniej dałem mu trochę odpocząć, ale dalej jest dla nas bardzo ważny i to się nie zmieni.
[Marta Ramon, RAC1] Martwi cię, że jutrzejszemu meczowi może towarzyszyć wrogi nastrój ze względu na sytuację w Katalonii?
Szczerze mówiąc, nie. Jeśli ktoś chce wywołać zamieszanie, to będzie mógł. Nastrój na stadionie Atlético zawsze jest dobry, a jutro zagrają ze sobą dwie drużyny aspirujące do mistrzostwa. Atmosfera może być napięta, ale to piłka nożna, nic więcej. Ludzie idą na stadion, by cieszyć się grą, a także cierpieć wraz ze swoim zespołem. Przeanalizujemy wszystko po fakcie, ale a priori mówimy o meczu piłki nożnej, który jest spektaklem, a kibice mają się dobrze bawić.
[Adrià Albets, Cadena SER] Simeone został dziś zapytany o murawę na Wanda Metropolitano. Odpowiedział, że kiedy zaprasza do siebie gości, nakrywa do stołu tak, jak chce, a zaproszeni się dostosowują. Martwi cię stan boiska?
Dostosujemy się do menu, do nakrycia stołu, do wszystkiego.
[Germán García, Radio Nacional] Andrés Iniesta pauzował już zakładane dziesięć dni. Może dziś otrzymać zielone światło od lekarzy i zagrać w jutrzejszym meczu?
Wczoraj normalnie trenował z drużyną, dzisiaj również tak będzie i mamy nadzieję, że będzie do dyspozycji. Zobaczymy, czy zostanie powołany i czy zagra, ale zakładamy, że będzie w stanie grać.
[Helena Condis, Cadena COPE] Rozumiesz, że niektórzy Argentyńczycy wciąż wątpią w Messiego, po tym jak ten zapewnił reprezentacji awans na mistrzostwa świata, strzelając hat-tricka?
Jeśli istnieje ktoś taki... Mówię „ktoś”, ponieważ uważam, że jest ich bardzo niewielu. Kiedy coś się powtarza, z czasem przestaje zaskakiwać, ale ten mecz był dla Argentyńczyków bardzo ważny. Chcieli, by Messi był w nim widoczny, tak też się stało i to w jaki sposób. Szczerze mówiąc nie sądzę, by ktoś jeszcze w niego wątpił.
[Carles Escolán, Radio Marca] Barcelonie zawsze trudno grało się po przerwach reprezentacyjnych. Na razie nie zdarzyło się to pod twoją wodzą, ale czy martwi cię, że tak istotna kwestia jak być albo nie być na mundialu dotyczyła ostatnio wielu zawodników Barçy?
Wielu z nich grało w bardzo ważnych meczach i towarzyszyło im ogromne napięcie, ale to samo dotyczy piłkarzy Atlético. Gdyby chodziło o innego rywala, z mniejszą liczbą graczy występujących w reprezentacjach, być może martwiłbym się nieco bardziej. Wszyscy wiemy jednak, jak groźne jest Atlético. Gramy na wyjeździe i musimy być bardzo skoncentrowani, co nam pomaga.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Poprzedni ligowi rywale nie byli z najwyższej półki, w Lidze Mistrzów graliście z Juventusem. Odnosisz wrażenie, że mecz z Atlético będzie pierwszym bardzo ważnym ligowym spotkaniem?
Kiedy wygrywasz kolejne pojedynki, zawsze wydaje się, że wyzwania są jeszcze przed tobą. Myślisz, że poprzednie mecze się nie liczą. Liczą się i to bardzo. Atlético zremisowało z Leganes. To prawda, że ten pojedynek będzie ważny, ale nie znaczy to, że poprzednie są nieistotne.
Jutro możesz wyrównać najlepszy ligowy początek sezonu w historii Barcelony. Co to dla ciebie oznacza?
Statystyki zawsze analizuje się po fakcie, ponieważ przed zawsze można się przeliczyć. Mamy dobrą serię zwycięstw, jutrzejszy mecz jest ważny, by upewnić nas w tym, co robimy. Statystyki przeanalizujemy później.
[FCBarcelona.cat] Jutro zagrają ze sobą dwie z czterech najlepszych defensyw ligi hiszpańskiej.
Atlético oszczędnie strzela bramki, chociaż ma dobrych strzelców, Wszystkim rywalom trudno jest trafić do siatki tej drużyny oraz stworzyć zagrożenie pod jej bramką. My tracimy niewiele goli, chcemy jak najmniej pozwalać przeciwnikom na grę. Atlético to dla nas niewygodny rywal, ma w zwyczaju mocno zaczynać spotkania. Jeśli wyjdzie na prowadzenie, może być nam ciężko.
[Aleix Torres, El Nacional] Ostatnio mówiło się o potencjalnym transferze Griezmanna do Barcelony. Widzisz jego przyszłość na Camp Nou?
To świetny piłkarz, jutro musimy na niego uważać. Dobrze strzela i ze względu na swoje umiejętności pasowałby do wielu drużyn. Obecnie gra w Atlético i szanujemy to, tak jak chcemy, by szanowano naszych zawodników.
[Ricardo Rosety, BeIN Sports] Przed meczem z Alavés powiedziałeś, że nie martwiłbyś się, gdyby wasza przewaga w lidze wynosiła 10-15 punktów. Jaka przewaga uspokoiłaby cię obecnie?
Siedem punktów przewagi i dwa mecze do końca.
[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Dzisiejszy trening będzie pierwszym, na którym będą obecni wszyscy piłkarze. Tak jak powiedziałeś, wielu z nich ma za sobą stresujące mecze reprezentacyjne. Czy bierzesz pod uwagę zastosowanie jutro rotacji czy spotkanie z Atlético wymaga bezwzględnie pierwszej jedenastki?
Wystawię najbardziej odpowiednią jedenastkę. Muszę wziąć pod uwagę, w jakim stanie wrócili piłkarze. Piqué ma się dobrze, Alba też, Busquets miał jeden dzień odpoczynku. Rakitić i Vermaelen również wrócili zdrowi. Zobaczymy, jak ma się reszta, choć zakładamy, że dobrze.
[Ángel Pérez, Mundo Deportivo] Atlético to jedyna drużyna, która nie straciła jeszcze gola u siebie. Sevilla tylko raz uderzyła w światło bramki. Martwi cię, że gol ustawiający wam mecz może nie przyjść?
Musimy brać to pod uwagę. Atlético broni się zespołowo, czasem blisko własnej bramki, co później przynosi im korzyści w postaci kontr. Potrzebujemy piłkarzy, którzy poradzą sobie w trudnych sytuacjach. Zdajemy sobie sprawę, że Atlético dużo zyskuje na szukaniu wolnej przestrzeni na boisku, że Koke uruchamia zagraniami napastników...
[Ivan San Antonio, Sport] Która z zalet Messiego jest dla ciebie najważniejsza jako dla trenera?
Jego ciągła chęć rywalizacji i odpowiedzialność. Wie, że może wygrać każdy mecz, i oferuje, że to zrobi. „Ciąży” na nim miano najlepszego piłkarza na świecie, a codziennie udowadnia, że rzeczywiście nim jest. To trudne.
[Bernat Coll, Weloba.cat] Martwiła cię możliwość mundialu bez Messiego lub gra Argentyny w barażach?
Przede wszystkim baraże. Oczywiście chcę, by wszyscy moi piłkarze pojechali na mistrzostwa świata. Baraże oznaczałyby podróż do Nowej Zelandii, nie moglibyśmy liczyć na Messiego ani na Mascherano w spotkaniu z Sevillą. Awans jest dobry dla nich oraz dla nas.
[Andrés Corpas, El Mundo] Messi nie dostał do tej pory odpoczynku. Jego gra jest dla ciebie priorytetem? Jaki jest tego powód?
Wziął udział w normalnym presezonie, czasem jest to niemożliwe z powodu mistrzostw lub innego turnieju. Uważam, że jest silny. Ważne było, by pomógł nam na początku sezonu. W miarę upływu czasu ocenimy sytuację. Na razie ma się dobrze i chcę, by grał.
[Laura Brugues, TV3] Andrés Iniesta podpisał dożywotni kontrakt z Barceloną. Co oznacza dla ciebie posiadanie go w drużynie?
Nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji. Andrés jest symbolem Barçy. Jest zadowolony, klub również. Iniesta jest dla nas bardzo ważny, daje nam tyle samo na boisku, co poza nim.
[Goal.com] Co takiego daje wam Iniesta, czego nie może dać nikt inny?
Mówimy o unikalnym zawodniku. Tak jak Messi jest unikalny, tak samo Andrés. Ma umiejętności techniczne, umie poprowadzić mecz, rozumie grę. Sprawia, że styl Barcelony jest odmienny. Inni zawodnicy mogą nam dać wiele rzeczy, ale Andrés ma coś, czego oni nie mają.
[Josep Soldado, Atresmedia] Jako trener nie pokonałeś jeszcze Simeone. Jaki jest tego powód? Jutro to się zmieni?
Nie ma żadnego powodu, zapewne jego zespoły były lepsze od moich. Zobaczymy, czy jutro się uda.
[David Ibañez, Mediaset Sport] Po Superpucharze Hiszpanii wyobrażałeś sobie siedmiopunktową przewagę nad Realem po siedmiu kolejkach?
Sezon dopiero się zaczął, przed nami długa droga. Przewaga jest dobra, ale nic nie mówi, bo przed nami mecze z ważnymi rywalami – Realem, Atlético, Valencią. Mamy dużo pracy, nasi rywale również.
Komentarze (23)