Barça jest przekonana, że będzie występować w rozgrywkach krajowych

Majerr

10 października 2017, 17:25

Mundo Deportivo/Marca

19 komentarzy

Dzisiaj o 18:00 w parlamencie w Barcelonie wystąpi Carles Puigdemont. Premier Katalonii ma zamiar podsumować wyniki referendum, które odbyło się 1 października. Ponadto spekuluje się, że podczas swojej przemowy Puigdemont ogłosi niepodległość regionu.

W hiszpańskiej i katalońskiej prasie pojawiają się dzisiaj artykuły dotyczące polityczno-sportowej sytuacji Katalonii. Marca informuje, że kataloński rząd (Generalitat) wywiera presję na Katalońskiej Federacji Piłki Nożnej (FCF), aby ta opowiedziała się za deklaracją dotyczącą niepodległości, niezależnie od tego, w jaki sposób zostanie ona ogłoszona.

Marca pisze, że prezes FCF stoi przed podjęciem bardzo trudnej decyzji. Jeśli poprze stanowisko katalońskiego rządu i opowie się za niepodległością, zmusi tym samym RFEF i La Ligę do zawieszenia meczów z udziałem pięciu katalońskich drużyn (i Barçy B) aż do momentu, w którym nie zostanie zagwarantowane, że FCF nie łamie prawa, które stanowi, że w La Lidze mogą występować jedynie zespoły pochodzące z Hiszpanii oraz Andory. Wsparcie dążeń Generalitat ze strony Subiesa byłoby komunikatem o następującej treści: Katalońska Federacja Piłki Nożnej nie przynależy do Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej. Tym samym najprostszym rozwiązaniem byłoby podjęcie decyzji o zawieszeniu spotkań katalońskich zespołów, a trzeba zauważyć, że przyszłoroczny mundial praktycznie uniemożliwia znalezienie nowych terminów rozegrania tych meczów.

Mundo Deportivo zapewnia z kolei, że bez względu na dzisiejsze wystąpienie Carlesa Puigdemonta FCF nie ma zamiaru odcinać się od Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej. Należy rozumieć przez to, że Katalońska Federacja Piłki Nożnej chce nadal przynależeć do RFEF, a co za tym idzie, katalońskie drużyny w dalszym ciągu będą mogły uczestniczyć we wszystkich hiszpańskich rozgrywkach.

Dziennikarze Mundo Deportivo powołują się także na rozmowę z rzecznikiem FC Barcelony, który przekazał, że klub jest przekonany, że nadal bez przeszkód będzie mógł uczestniczyć w rozgrywkach, w jakich obecnie bierze udział. Barça wie, że FCF nie ma zamiaru wystąpić przeciwko RFEF, dlatego też relacje pomiędzy Barceloną a hiszpańską federacją nie ulegną zmianie.

Kataloński dziennik dowiedział się także od Barçy, że pomimo ostrzeżeń ze strony Javiera Tebasa La Liga nie chciałaby odejścia obecnego lidera Primera División. Według wyliczeń klubu jego wyjście z ligi hiszpańskiej oznaczałoby obniżenie przychodów z tytułu praw telewizyjnych o 30% lub 40%, co w oczywisty sposób odbiłoby się na wszystkich klubach.

Mając to wszystko na uwadze, FC Barcelona odwołuje się do swojego ostatniego komunikatu, w którym prosiła hiszpański i kataloński rząd o prowadzenie dialogu w celu wypracowania kompromisu. Na koniec Mundo Deportivo podaje, że FC Barcelona dokona analizy dzisiejszego wystąpienia Carlesa Puigdemonta, a następnie podejmie decyzję o tym, czy za pomocą oficjalnego komunikatu ustosunkuje się do wypowiedzi premiera Katalonii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze