Trener reprezentacji Hiszpanii Julen Lopetegui jest zadowolony z awansu jego drużyny na Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji po zwycięstwie 3:0 nad Albanią. Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec skomentował również przyjęcie, jakie zgotowali Gerardowi Piqué hiszpańscy kibice.
− Wynik Włochów pomógł nam w osiągnięciu celu, którym był awans na mistrzostwa. Albania sprawiła nam trudności, ponieważ jest dobrym zespołem, który nie miał nic do stracenia i chciał rozegrać świetny mecz – powiedział trener. Zapytany o sytuację Piqué przyznał, że „był to trudny i skomplikowany tydzień”.
Wczoraj obrońca Barcelony usłyszał na stadionie więcej gwizdów niż oklasków, a mimo to Lopetegui pochwalił publiczność: − kibice byli fenomenalni. Pojawiły się jakieś gwizdy, ale teraz musimy skupiać się na pozytywach zarówno w piłce, jak i w kraju. Chciałbym podkreślać to, co było dobre. Jeśli oglądasz piękny obraz i skupiasz się jedynie na odrobinie kurzu, tracisz odpowiednią perspektywę.
− Świętowaliśmy awans, skakaliśmy i krzyczeliśmy, bo tego wymaga okazja. To duży sukces. W naszej grupie grali Włosi, którzy wyeliminowali nas na ostatnich mistrzostwach Europy. Mocno przeżywamy ten awans, zawsze myśleliśmy o wspólnym dobru drużyny – dodał trener.
− Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra, potem straciliśmy kontrolę nad meczem i to już mi się nie podobało. Najlepsze w eliminacjach były zaangażowanie, entuzjazm, pokora i oddanie wszystkich zawodników. Teraz musimy polecieć do Izraela i rozegrać kolejne spotkanie – zakończył Hiszpan.
Komentarze (13)