Ernesto Valverde pojawił się na tradycyjnej pomeczowej konferencji prasowej, na której dokonał analizy zwycięskiego spotkania przeciwko Las Palmas.
Referendum: To dziwna sytuacja, odmienna i skomplikowana dla wszystkich. Klub starał się przełożyć spotkanie. My nie wiedzieliśmy, czy grać. Odwołanie okazało się niemożliwe i to do klubu należał ruch w tych wyjątkowych okolicznościach. To nie była prosta sprawa. Klub wykonał wyjątkowy ruch w wyjątkowej sytuacji. Zagraliśmy przy zamkniętych trybunach, co było trudne dla wszystkich. Rozmawialiśmy z prezydentem i to decyzja, która została opracowana przez klub, i to on ją podjął. Dzisiejsza sytuacja nie jest normalna. Reprezentujemy wielu ludzi, zdobyliśmy trzy punkty i mamy nadzieję, że ci ludzie będą zadowoleni.
Zawodnicy: Trener nie chce dostępu do portali społecznościowych. Piłkarze go mają. Wszyscy jesteśmy świadomi tego, co wydarzyło się w Katalonii. Nikt nie żyje w bańce mydlanej.
Odczucia: Niestety pochodzę z takiego miejsca, gdzie dochodziło do takiego rodzaju wydarzeń. Klub stara się szanować opinie wszystkich ludzi. Chcieliśmy, aby dzisiaj rozegrana została spokojna kolejka, jednak wydaje się, że tak się nie stało. Mamy nadzieję, że wszystko wróci do normalności. Nie jestem jednak politykiem, rozumiem jedynie futbol, choć czasem i tego nie pojmuję.
Spotkanie: Nie byliśmy bardzo skoncentrowani. Zaczęliśmy w słabym rytmie. W naszych szeregach panował nieład. W drugiej połowie przezwyciężyliśmy problemy i byliśmy skuteczniejsi w pressingu i stworzyliśmy sobie więcej sytuacji. Tego typu mecze przynoszą określone trudności, ponieważ człowiek bardziej skupia się na innych kwestiach.
Iniesta: Odczuwa dolegliwości związane z bólem tylnej części mięśnia prawej nogi. Poczekamy na jutrzejsze wyniki badań. Będzie trzeba dokonać analizy.
Komentarze (16)