We wczorajszym meczu z Eibarem Paulinho kolejny raz przekonał krytyków swojego transferu do zmiany zdania. Brazylijczyk oświadczył jednak, że nie musiał im niczego udowadniać, a także wyraził swoje zadowolenie z gry u boku Leo Messiego.
– Nie muszę niczego udowadniać ludziom, którzy we mnie wątpili, tylko moim kolegom i Barcelonie. Najlepiej zrobić to na boisku zwycięstwami i strzelonymi golami. Bramki ułatwiają moją adaptację, która dzięki temu jest szybsza, ale ważniejsze od goli jest wygrywanie meczów. Jestem bardzo wdzięczny za to, jak zostałem przyjęty w Barcelonie – powiedział Paulinho.
Brazylijczyk podkreślił też przywilej związany z możliwością gry u boku Leo Messiego, z którym bardzo szybko złapał dobry kontakt. Wczoraj Paulinho asystował przy jednej z bramek Argentyńczyka. – To coś wyjątkowego grać z Leo, najlepszym piłkarzem na świecie, a także z wszystkimi kolegami z zespołu.
Paulinho był również wdzięczny za dowody sympatii ze strony kibiców we wczorajszym spotkaniu. – Cieszę się z sympatii kibiców, którzy są ze mnie zadowoleni. Najlepszy sposób, aby móc się za to odpłacić, to grać dobrze, wygrywać i pomagać moim kolegom.
Komentarze (69)