Barcelona rozgromiła Eibar 6:1 i umocniła swoją pozycję w fotelu lidera LaLiga.
Ernesto Valverde zaskoczył swoją przedmeczową decyzją, decydując się zostawić na ławce rezerwowych Luisa Suáreza. Po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce znalazł się za to Paulinho, który zajął miejsce Rakiticia.
Początek spotkania należał do gości, którzy już po trzech minutach mieli wyborną okazję do zdobycia bramki. Junca idealnie zagrał do wybiegającego Enricha, ale w pojedynku sam na sam z ter Stegenem górą był niemiecki bramkarz. Kilka minut później celny strzał oddał Inui, ale znów na posterunku stanął bramkarz Barcelony.
Odpowiedź gospodarzy nadeszła dopiero w 21. minucie. Dzięki błyskawicznej reakcji i kapitalnej szybkości rzut karny wywalczył Semedo, a jedenastkę na bramkę zamienił Leo Messi. Po chwili Argentyńczyk miał okazję do zdobycia drugiego gola, ale jego techniczne uderzenie obronił Dmitrović.
Trafienie Messiego nie zmieniło obrazu gry. Goście z Kraju Basków odważnie starali się atakować bramkę Barcelony, ale poza licznymi dośrodkowaniami nie sprawiali zagrożenia. Gospodarze tymczasem spokojnie konstruowali akcje, nie kwapiąc się do huraganowych ataków.
Pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy Barça podwyższyła wynik spotkania. Dośrodkowanie Denisa Suáreza strzałem głową na bramkę zamienił Paulinho.
Po zmianie stron Barcelona szybko zdobyła kolejnego gola. Uderzenie Leo Messiego zza pola karnego obronił co prawda Dmitrović, ale wobec dobitki Denisa Suáreza był już bezradny. Warto podkreślić doskonałe przepuszczenie piłki w tej akcji przez Paulinho, któe umożliwiło Messiemu rajd na bramkę.
Niezrażeni stratą trzeciego gola goście wciąż próbowali i ich wysiłki zostały nagrodzone bardzo szybko. Dośrodkowanie z lewej strony i złe ustawienie Piqué wykorzystał Enrich, zmuszając ter Stegena do kapitulacji. Szansa na remontadę? Nic z tych rzeczy, skoro w składzie ma się Leo Messiego. Argentyńczyk w ciągu pięciu minut dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, kompletując drugiego w sezonie hat-tricka.
Piąty gol Barçy odebrał gościom ochotę do gry. Piłkarze Valverde mieli sporo swobody na połowie Eibaru i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. W jednej z nich główną rolę odegrali... Piqué i Digne, ale Francuz zmarnował doskonałą okazję na podwyższenie rezultatu. Mając zwycięstwo w kieszeni, Mister dokonał kompletu zmian, wprowadzając na plac gry Roberto, Rakiticia i Vidala.
Trzy gole to dziś dla pięciokrotnego zdobywcy Złotej Piłki było za mało. Po akcji z Aleixem Vidalem Messi zanotował czwarte dzisiaj, a dziewiąte w tym sezonie ligowym trafienie.
Barcelona bez większego problemu rozprawiła się dzisiaj z Eibarem. Cieszą nie tylko wysoka skuteczność, cztery gole Messiego i kolejna wygrana, ale przede wszystkim dobre decyzje Ernesto Valverde. Świetne zawody zaliczyli przede wszystkim Paulinho i Semedo, czyli nowe nabytki Barçy. Jeśli tak mają wyglądać rotacje, to chcemy oglądać je jak najczęściej.
Komentarze (696)