Carles Aleñá udzielił wypowiedzi dla mediów, w której skomentował swoją obecną sytuację w Barcelonie. W poprzednim sezonie kataloński pomocnik występował w drugiej drużynie, mimo że miał kontrakt w zespole juvenilu. Stał się ważną częścią Barçy B, a nawet zadebiutował w ekipie Luisa Enrique. W lecie miał propozycje od innych drużyn, lecz został w stolicy Katalonii, ponieważ chce odnosić sukcesy w klubie swojego życia.
- Zawsze powtarzam, że skupiam się na Barcelonie B. W tym sezonie chcę wykonać krok naprzód. Uważam, że nie jestem jeszcze przygotowany na grę w pierwszym zespole, gdzie poziom jest bardzo wysoki. Jeszcze go nie osiągnąłem. Muszę pracować, zachować skromność i mieć nadzieję, że wkrótce będę mógł spełnić swoje marzenie. Mam jeszcze jeden sezon w Segunda División, aby dojrzeć piłkarsko. Chodzi o poprawę nie konkretnych aspektów, a raczej intensywności. Muszę w większym stopniu stać się piłkarzem. Chcę dać sobie rok w Segunda A, ponieważ zawsze grałem w Segunda B. Pomoże mi to przystosować się do zawodowego futbolu i zbliżyć do Primera División - powiedział Aleñá.
- Oczywiście jeśli otrzymam powołanie i szansę na grę w pierwszej drużynie, będę zachwycony. Mam nadzieję, że w takim przypadku dam z siebie wszytko i zagram najlepiej, jak to możliwe. Jeśli spiszę się dobrze, otrzymam za to nagrodę - podkreślił kataloński pomocnik.
- Bardzo dobrze czuję się na prawym skrzydle. Ciężko pracuję z Gerardem, ponieważ to dla mnie nowa pozycja. Mam na niej dużo swobody, a tego właśnie potrzebuję. Jestem bardzo zadowolony z drużyny, która pokazała, że ponownie jest bardzo konkurencyjna. Mimo że jesteśmy drugim zespołem klubu, możemy dokonać wielkich rzeczy - zaznaczył Aleñá.
- Kontuzja Dembélé to zła wiadomość dla Barçy. To bardzo ważny zawodnik, którego przeznaczeniem jest bycie kolejnym crackiem obok Messiego i Suáreza. Szkoda, że doznał kontuzji. Mamy nadzieję, że szybko wróci do gry z czystym umysłem i pokaże, że jest wspaniałym piłkarzem - zakończył Carles Aleñá.
Komentarze (19)