Barcelona od jakiegoś czasu prowadzi rozmowy w sprawie sprowadzenia pomocnika Nicei Jeana Michaëla Seriego. Okazuje się jednak, że klauzula odejścia w kontrakcie 26-latka wygasła 15 lipca i z tego powodu francuski klub może ustalić nową cenę za jego sprzedaż. Taką informację podają hiszpańskie media, powołując się na francuski L'Equipe.
Klauzula odejścia zawarta w umowie Seriego wynosiła 40 milionów euro, ale Nicea jest gotowa ponownie rozważyć kwotę za sprzedaż pomocnika z uwagi na wzrost cen na rynku i potrzeby Barcelony, która ma nóż na gardle i szuka wzmocnień. Opieszałość władz Barçy w działaniach na rynku transferowym sprawia, że za Seriego trzeba będzie teraz zapłacić ponad 40 mln euro, na co klub nie jest gotowy. Każda drużyna chce teraz uzyskać jak najwięcej z 222 mln euro, jakie Katalończycy zarobili na Neymarze - pisze Weloba. Sam 26-latek bardzo chciałby trafić do Barçy, ale nie będzie to takie proste jak było jeszcze kilka tygodni temu.
Agent Seriego był wczoraj w Barcelonie, żeby ustalić szczegóły kontraktu, który związałby piłkarza z klubem prawdopodobnie do 2022 roku. Dziś władze Barçy i Nicei mają kontynuować rozmowy odnośnie transferu.
Najbliższy tydzień będzie również kluczowy w sprawie transferu Coutinho. Liverpool rozegra rewanżowe spotkanie z Hoffenheim w eliminacjach Ligi Mistrzów. Barcelona wciąż naciska na angielski klub w temacie sprowadzenia Brazylijczyka, ale jak donosi rozgłośnia RAC1, szanse na kupno Coutinho są coraz mniejsze.
Komentarze (92)