Draxler łączony z Barceloną

Dariusz Maruszczak

17 sierpnia 2017, 21:00

Mundo Deportivo/Gazzetta.it

218 komentarzy

Jak się okazuje, nie tylko Barcelona może stracić na transferze Neymara do PSG. Julian Draxler trafił do drużyny z Parc des Princes w styczniu bieżącego roku i szybko stał się jej podstawowym piłkarzem. Kupno Brazylijczyka sprawiło jednak, że w paryskim zespole może zabraknąć dla niego miejsca. Stąd też kolejne doniesienia o rychłym odejściu Draxlera z PSG.

Jak donosi Mundo Deportivo, reprezentant Niemiec nie jest zbyt zadowolony z tego, jak jest traktowany przez Unaia Emery’ego po powrocie z Pucharu Konfederacji, na którym został wybrany MVP turnieju. Według tych informacji Draxler miał poprosić swoich agentów, aby obserwowali rynek w celu znalezienia dla niego nowego pracodawcy.

Julian Draxler nie figurował na liście wzmocnień Roberta Fernándeza, ponieważ nikt nie podejrzewał, że Niemiec będzie chciał opuścić PSG, do którego trafił nieco ponad pół roku temu. Klub z Paryża zapłacił za niego Wolfsburgowi 38 milionów euro, czyli mniej niż Barça wydała na Paulinho. Dyrekcja sportowa Barcelony rozważała za to kupno Ángela Di Maríi, który był planem B na wypadek fiaska transferów Ousmane'a Dembélé i Philippe Coutinho. Z kolei Draxler miał być fundamentem projektu PSG. W obliczu transferu Neymara sytuacja się zmieniła. Wydaje się, że Emery będzie stawiał na trio Neymar-Cavani-Di María, mając jeszcze w zapasie Javiera Pastore, młodego Gonçalo Guedesa czy nawet Daniego Alvesa, który wystąpił na pozycji skrzydłowego w meczu o Superpuchar Francji. Dla Draxlera może tym samym zabraknąć miejsca. Tymczasem jego otoczenie uważa go za doskonałego piłkarza, który powinien regularnie grać w najlepszych klubach. Dodatkowo zespół z Paryża może być zmuszony do sprzedaży niektórych zawodników po gigantycznym transferze Neymara. Nie można też zapominać, że PSG wciąż jest zainteresowany sprowadzeniem Kyliana Mbappe.

W związku z tym agent Draxlera Roger Wittmann znów zainteresował się Barceloną, ponieważ zdaje sobie sprawę z problemów katalońskiego klubu związanych z transferem Ousmane’a Dembélé z Borussii Dortmund. Wittmann był nawet widziany na początku sierpnia na lotnisku w Barcelonie. Zdaniem dziennika Bild odbyły się wtedy pierwsze negocjacje w sprawie ewentualnych przenosin 23-latka na Camp Nou. Do drugiego spotkania miało dojść już po tym, jak Draxler nie znalazł się w planach Emery’ego na dwa pierwsze mecze Ligue 1.

Przedstawiciele reprezentanta Niemiec zamierzają też spotkać się z prezesem Nasserem Al-Khelaifim. Początkowo w PSG nikt nie chciał słyszeć o sprzedaży Draxlera, który był uważany za fundament nowego projektu i trafił do klubu zaledwie w styczniu. Dziennik L’Equipe zapewnia jednak, że klub z Paryża poinformował już Niemca w zaskakujący sposób, że nie liczy na niego i powinien szukać nowej drużyny. Gdyby ta informacja okazała się prawdziwa, z pewnością ułatwiłoby to Barcelonie ewentualny transfer, o ile Katalończycy chcieliby wziąć udział w rywalizacji o kupno Draxlera. Zainteresowane sprowadzeniem 23-latka są również takie kluby jak Inter czy Arsenal. Informacje L’Equipe o tym, że reprezentant Niemiec po transferze Neymara znajduje się na wylocie z PSG, potwierdza także włoski dziennik La Gazzetta dello Sport

Draxler może być dla Barçy prawdziwą okazją, ponieważ nie ma wątpliwości, że jest świetnym piłkarzem. 23-latek najczęściej gra na lewym skrzydle, ale z powodzeniem może występować także w środku pola. Niemiec udowodnił, że potrafi strzelać gole, jest silny fizycznie i zdyscyplinowany taktycznie. Ponadto nie powinien kosztować ponad 100 milionów euro, jak to zapewne będzie w przypadku Dembélé czy Coutinho.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Codziennie inny zawodnik jest łączony z Barceloną. Niech wreszcie kupią tego jednego a nie łączą tylko i łączą wszystkich z Barcą.

@czro: Jeszcze 14dni i wszystko ucichnie:)

@William: Oj, jeżeli Barcelona nie kupi nikogo w tym czasie, to mogę się założyć że będzie jeszcze większa nagonka na Bartka niż jest teraz.

@Erogos: Ja to widzę że i tak w plecy i tak jest zarząd. Benefit już zaciera ręce. Bo albo przepłaca znacznie za Coutinho i Dembele byle byli albo kupią wynalazki tylko po to by kupić i mówić że rynek jest jaki jest i ciężko wyciągnąć kogoś dobrego za nie duże pieniądze.
Spodziewam się wyborów jesienią tak czy siak ale pożyjemy zobaczymy.
« Powrót do wszystkich komentarzy