Superpuchar Realu, superproblem Barcelony

Looky

16 sierpnia 2017, 21:56

1442 komentarze

Real Madryt CF

RMA

Herb Real Madryt CF

2:0

Herb Real Madryt CF

FC Barcelona

FCB

  • Marco Asensio 4'
  • Karim Benzema 39'

Real Madryt wygrał z Barceloną 2:0 w rewanżowym meczu o Superpuchar Hiszpanii. Gole strzelili Asensio w 4. i Benzema w 39. minucie. Gospodarze byli zdecydowanie lepsi, a pierwsza połowa w ich wykonaniu była wprost koncertowa. Po przerwie gra się uspokiła, goście mieli swoje szanse, jednak nie zmienia to faktu, iż w dwumeczu byli wyraźnie słabsi od odwiecznego rywala.

Ustawienie 3-5-2, w jakim wybiegła na boisko Barcelona, totalnie nie zadziałało. Real rozpoczął wysokim pressingiem, wobec którego goście nie byli w stanie wyjść nawet z własnej połowy. Piłkarze Zidane'a imponowali szybką wymianą podań, przyśpieszeniem, wyjściem na pozycje, a Barcelona grała jakby w innej, gorszej lidze. Wynik spotkania już w 4. minucie otworzył Asensio po strzale z dystansu lewą nogą. Ter Stegen nawet nie drgnął i tylko odprowadził piłkę wzrokiem.

Po 10 minutach Barça na chwilę przejęła inicjatywę, jednak próbujący przedzierać się Messi trafiał na dobrze dysponowanego Keylora Navasa. Druga linia zespołu Valverde kolejny raz grała źle, zbyt wolno i niedokładnie i już po kolejnych 10 minutach na boisku niepodzielnie panował Real. Gospodarze imponowali błyskawicznym przejściem z obrony do ataku, fizycznie prezentowali się znakomicie, a Barça miała problem z wymieniem trzech dokładnych podań z rzędu.

W 29. minucie bliski szczęścia był Kroos, trzy minuty później Vázquez trafił w słupek, a szansę w 39. minucie wykorzystał w końcu Benzema, który świetnym przyjęciem w polu karnym całkowicie zwiódł Umtitiego i nie dał szans ter Stegenowi. Do przerwy Real totalnie zdominował i zdeklasował Barcelonę.

Po przerwie gra się nieco wyrównała, ale to też dlatego, że piłkarze Zidane'a odrobinę spuścili z tonu. Popełnili też kilka błędów, tracąc piłkę przed własnym polem karnym. Szanse mieli Messi, Sergi Roberto i Luis Suárez, ale piłka nie wpadła do siatki. Trafienia w słupek i poprzeczkę dopełniły obrazu niemocy Barçy w tym spotkaniu i w całej rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii. Na domiar złego ostatnie 10 minut Katalończycy grali praktycznie w dziesiątkę, gdyż urazu nabawił się Luis Suárez, a Valverde wykorzystał już wcześniej komplet zmian. Barcelona była w tej konfrontacji słabsza, ale trzeba uczciwie przyznać, że miała też pecha, bo mimo kilku szans piłka nie chciała wpaść do bramki.

Po odejściu Neymara, wobec braku wzmocnień i po wyraźnej porażce w rywalizacji z Realem trudno szukać powodów do optymizmu. Warto w tym miejscu jednak zaznaczyć, że dzisiaj spotkały się drużyny będące na innym etapie przygotowań do sezonu i zmagające się ze zdecydowanie innymi problemami. Barça pilnie potrzebuje wzmocnień, ale jest też widać, że nie trafiła z formą fizyczną. Wszystkie braki da się nadrobić, do tego potrzeba jednak zdecydowanych działań, których niestety od pewnego czasu w Barcelonie brakuje, Zostały dwa tygodnie, by ugasić pożar i spróbować stworzyć zespół mogący przeciwstawić się Realowi. Nadzieja umiera ostatnia.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Komentarze (1442)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wymarzony scenariusz
8'-Leo na 0:1
35'-Luis na 0:2
50-Isco na 1:2
65-Roberto na 1:3
90-Gomes na 1:4

@MSN12312345: 90+6 Ramos na 2:4 :P

@Lucassito: Wciąż wygrywamy takim wynikiem dwumecz ;)
« Powrót do wszystkich komentarzy