FC Barcelona ogłosiła wczoraj transfer Paulinho za 40 milionów euro. Brazylijski pomocnik rozpocznie w zespole Blaugrany swoją kolejną europejską przygodę z nadzieją, że wreszcie uda mu się odnieść sukces, bowiem jego wcześniejsze doświadczenia z grą na Starym Kontynencie były dość bolesne.
W wieku 17 lat Paulinho przeszedł do litewskiego FC Vilnius, gdzie nie udało mu się zaaklimatyzować i odnieść sukcesu. Następnie Brazylijczyk przeniósł się do ŁKS-u, jednak w Polsce jego sytuacja się nie poprawiła. Podczas pobytu w Łodzi Paulinho nie zdobył nawet jednej bramki w 17 meczach, w których wystąpił. W 2008 roku, w wieku 20 lat, wrócił do Brazylii, mając dość dzielonych z innymi mieszkań, agentów, a także rasizmu. Chciał zakończyć karierę, ale jego dziewcyzna, która była już wtedy w ciąży, sprawiła, że zmienił zdanie.
W Brazylii Paulinho grał najpierw w zespołach Audax i Bragantino, a następnie przeszedł do Corinthians. Dzięki dobrym występom w swojej ojczyźnie w lecie 2013 roku trafił do Tottenhamu za 17 milionów funtów. Mimo że w zespole Kogutów rozegrał 67 meczów i strzelił 10 goli, nie przekonał do siebie sztabu szkoleniowego i kibiców. Kilka miesięcy temu prestiżowy magazyn FourFourTwo przeprowadził głosowanie, w którym fani Tottenhamu uznali Paulinho za najgorszego piłkarza w historii klubu.
W styczniu 2015 roku Brazylijczyk odszedł do chińskiego Guangzhou Evergrande, gdzie Luiz Felipe Scolari zdołał wydobyć z niego wszystkie najlepsze cechy. W lidze chińskiej Paulinho udowadniał, że dobrze czuje się w odbiorze piłki i potrafi angażować się w akcje ofensywne. W ciągu trzech lat pobytu w Chinach dwukrotnie zdobył mistrzostwo kraju i raz wygrał azjatycką Ligę Mistrzów. Obecnie Paulinho jest jednym z podstawowych pomocników reprezentacji Brazylii. Selekcjoner Tite regularnie stawia na nowego piłkarza Barcelony, ponieważ ceni jego dojrzałość, postawę oraz umiejętność strzelania goli.
Komentarze (133)