Vitinho przyjedzie jutro do Barcelony

Dariusz Maruszczak

10 lipca 2017, 11:47

Mundo Deportivo

19 komentarzy

Brazylijski pomocnik Víctor Hugo Santana Carvalho, znany bardziej jako Vitinho, wyląduje jutro w Barcelonie. 19-latek trafi do zespołu rezerw Barçy na zasadzie wypożyczenia na jeden sezon, ale Katalończycy zapewnili sobie możliwość wykupienia go po zakończeniu rozgrywek za 12 milionów euro + dwa miliony zmiennych, jeśli trafi do pierwszej drużyny.

Przed dołączeniem do rezerw, które 17 lipca rozpoczną przygotowania do sezonu, Vitinho będzie testowany przez Ernesto Valverde i resztę sztabu szkoleniowego podczas presezonu pierwszego zespołu. Podobną szansę otrzymają piłkarze Barçy B: Marlon, Adrian Ortolá, Carles Aleñà i Marc Cucurella. W zależności od tego, jak Vitinho zaprezentuje się na treningach, Valverde może włączyć go do kadry na tournée po Stanach Zjednoczonych, które ma rozpocząć się 19 lipca.

Vitinho może grać zarówno jako środkowy pomocnik, jak i na pozycji mediapunta. Jest zwinny, kreatywny, potrafi dryblować i podawać. Niektórzy porównują go do Neymara pod względem umiejętności mijania rywali. Po wspaniałych występach w zespole Palmeiras do lat 20 (był wybrany na najlepszego piłkarza turnieju Bellinzona w Szwajcarii i zaimponował w młodzieżowym pucharze w São Paulo) zadebiutował w pierwszej drużynie, chociaż nie grał tam tyle, ile by chciał. Dlatego też trener brazylijskiej ekipy zgodził się na wypożyczenie Vitinho do rezerw Barcelony. 19-latek jest także reprezentantem Brazylii w niższych kategoriach wiekowych.

Vitinho od najmłodszych lat był w Palmeiras kolegą Gabriela Jesúsa, który teraz występuje w Manchesterze City. Brazylijski klub odrzucił w styczniu ofertę za pomocnika ze strony Bayernu Monachium. Jednak przy porozumieniu Palmeiras z Barçą w sprawie transferu Yerry’ego Miny Katalończycy zapewnili sobie także możliwość sprowadzenia Vitinho. Ta operacja nabrała rozpędu w ostatnich tygodniach.

Vitinho przybędzie do Barcelony z wielkimi nadziejami. Już na samym początku może wykonać duży krok do przodu w swojej karierze, jeśli tylko przekona do siebie Ernesto Valverde i weźmie udział w tournée pierwszego zespołu po Stanach Zjednoczonych.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze