Marco Verratti wrócił już na Ibizę po tym, jak poleciał na jeden dzień do Paryża, aby spotkać się z władzami PSG. Jak donosi dziś La Gazzetta dello Sport, klub z Parc des Princes chce zatrzymać włoskiego pomocnika za wszelką cenę, ale aby to się udało, będzie musiał wzmocnić zespół czołowymi piłkarzami.
"Nie muszę odchodzić za wszelką cenę. Chcę zobaczyć, czy tym razem zostaną sprowadzeni mistrzowie. Jeśli tak, będę szczęśliwy i mogę zostać. Co roku mówią, że stworzą wspaniały zespół, ale widzimy rezultaty. Obietnice nie wystarczą. Jeśli Henrique (dyrektor sportowy PSG) dotrzyma słowa, będę szczęśliwy i mogę zostać. Nikt nie zmusza mnie do odejścia", takie słowa miał wypowiedzieć Marco Verratti, który ma uzależniać pozostanie w PSG od letnich transferów klubu.
Przypomnijmy, że ostatnio media informowały o tym, że Włoch odrzucił propozycję podwyżki pensji do 12 mln euro netto rocznie, a także pytał swoich prawników, jakie mogą być konsekwencje niestawienia się na pierwszym treningu PSG 4 lipca. Barça oczekuje na rozwój wypadków, jednak, według Mundo Deportivo, w stolicy Katalonii panuje optymizm i wiara, że Marco Verratti zostanie zawodnikiem Barcelony w letnim okienku transferowym.
Komentarze (76)