Marco Verratti poleciał do Paryża, by porozmawiać z prezesem PSG Nasserem Al-Khelaifim oraz dyrektorem sportowym francuskiego klubu Antero Henrique o możliwym transferze do Barcelony. Sprawę tę skomentował kolega Włocha z drużyny Marquinhos, który w wywiadzie dla L’Equipe poprosił go, by został w obecnym klubie.
− Wiele czytałem na ten temat, ale nie wiem, jaka jest prawda. Marco nigdy nie powiedział, że chce odejść z PSG. To świetny piłkarz, ważny dla PSG, w związku czym radzę mu, by z nami został. Nie chcę, by odszedł, i szczerze mówiąc, nie sądzę, by tak się stało – powiedział Brazylijczyk.
− Tak duży projekt jak ten związany z PSG nie może przypominać długiej linii prostej. Ludzie myśleli, że łatwo będzie wygrać wszystko, ale nie tak działa piłka nożna, nie można niczego zaprogramować. W grze na wysokim poziomie jest trudno i nie zaskakuje mnie, że przechodzimy trudniejszy okres. Nie boję się, musimy utrzymać obecny kierunek. Mamy mocny i inteligentny zespół, a błędy sprawiają, że jesteśmy silniejsi. Uda nam się osiągnąć postawione cele. Wiele osób mówi, że nasz pomysł nie wypalił, ale nie zgadzam się z tym. Mamy wszystko pod kontrolą i wiemy, co i jak musimy robić - dodał zawodnik, opisując miniony sezon w wykonaniu francuskiego zespołu.
− Mój kontrakt wygasa w 2019 roku i rozmawiamy już o jego przedłużeniu. Czekamy, aż nowy dyrektor sportowy urządzi się w klubie, i będziemy kontynuować negocjacje. Jestem spokojny, powiedziałem już, że chcę zostać. Jestem tu szczęśliwy, może z tego powodu pojawiło się w tym roku niewiele plotek transferowych na mój temat. Czuję się dobrze, chcę w spokoju cieszyć się wakacjami. Wiem, że moja przyszłość jest w dobrych rękach, dbają o to PSG, mój agent i rodzina. Podejmiemy najlepszą z możliwych decyzji – powiedział Marquinhos, który chce pozostać ważnym piłkarzem w drużynie Unaia Emery’ego.
Komentarze (34)