Barcelona bardzo wyraźnie postawiła w letnim okienku transferowym na sprowadzenie Marco Verrattiego. Sam Włoch wydaje się zdeterminowany do przejścia do Barçy. Klub podjął zdecydowane kroki w sprawie kupna 24-latka, ale nie zamierza wydawać na niego takiej kwoty jak na Luisa Suáreza.
Prezes PSG Nasser Al-Khelaifi nie zmienia swojego stanowiska w sprawie sprzedaży Verrattiego. Mundo Deportivo donosi nawet, że mógłby negocjować z każdym klubem, z wyjątkiem Barcelony. Włoski pomocnik może jednak w końcu wymusić na Al-Khelaifim rozpoczęcie poważnych negocjacji.
W takiej sytuacji pozostałyby do ustalenia warunki ewentualnej transakcji. Wola Verrattiego do przejścia na Camp Nou mogłaby spowodować, że Barcelona miałaby silniejszą kartę przetargową w negocjacjach, nawet jeśli kontrakt włoskiego pomocnika obowiązuje jeszcze przez cztery lata. Barça zdaje sobie jednak sprawę, że musi dołożyć wszelkich starań, aby dopiąć ten transfer, ponieważ PSG nie przywykł do sprzedawania swoich gwiazd, zwłaszcza że na brak gotówki nie może narzekać.
Barcelona nie chce jednak wydawać więcej niż to konieczne. Mundo Deportivo podaje, że Barça nie przeznaczy na Verrattiego więcej niż 70 milionów euro. Bernardo Silva, który także był jedną z gwiazd minionego sezonu w Ligue 1, został kupiony przez Manchester City za 50 milionów. Kolejny wyróżniający się w lidze francuskiej pomocnik Jean Míchel Seri był rozpatrywany jako plan B Blaugrany na wypadek, gdyby nie udało się sprowadzić Verrattiego, a teraz jest bliski transferu do Romy za 40 milionów. Stąd też kwota 70 milionów za piłkarza PSG wydaje się całkiem rozsądna.
Trzy lata temu Barcelona zapłaciła za Luisa Suáreza 82 miliony euro. Chociaż ceny za utalentowanych piłkarzy wciąż rosną, a Barça może ostatecznie wydać na Andre Gomesa nawet 50 milionów, kataloński klub nie zamierza przeznaczać na Verrattiego tyle ile na napastnika gwarantującego 30 goli w każdym sezonie. PSG musiałby więc sporo obniżyć swoje oczekiwania finansowe, które szacowano na 100 milionów euro.
Verratti jest uznawany przez Barcelonę za fundament nowego projektu pod wodzą Ernesto Valverde i klub jest gotów ponieść spory wydatek finansowy, aby sprowadzić go na Camp Nou. Barça nie zamierza jednak proponować zbyt wygórowanej kwoty i chce ostrożnie negocjować transfer Włocha.
Komentarze (128)