Premia za podpis Messiego pod umową zostanie podzielona na raty

Ola

18 czerwca 2017, 16:23

Sport

163 komentarze

Nie ulega wątpliwości, że przedłużenie umowy z Leo Messim będzie bardzo kosztowne dla Barcelony. Klub musi uczynić swojego najlepszego zawodnika najlepiej opłacalnym piłkarzem świata.

Jednocześnie Barcelona nie może naruszyć zapisanego w statucie wskaźnika, według którego zarobki piłkarzy pierwszej drużyny nie mogą przekroczyć 70% całkowitych przychodów klubu. W tym celu premia za podpis pod nową umową, która w przypadku Argentyńczyka wyniesie 50 milionów euro, zostanie podzielona na raty.

Barça stosowała już taką praktykę w poprzednich latach. W raporcie firmy Deloitte za sezon 2015/16 możemy przeczytać: „dodatkowo, po 30 czerwca 2016, a przed utworzeniem tych sprawozdań rocznych, klub sformalizował przedłużenie trzech kontraktów zawodników pierwszej drużyny piłkarskiej, którzy otrzymali premię za podpis w wysokości 64 milionów euro”. Chodziło o kwoty, jakie otrzymali Neymar, Busquets i Mascherano za przedłużenie swoich umów.

Jak informował swego czasu Josep Maria Casanovas, Barcelona i Leo Messi ustalili, że premia za podpis wyniesie 50 milionów euro brutto. Zawodnik otrzyma ją w rocznych ratach, które zostaną podzielone na cały okres trwania jego kontraktu, do 30 czerwca 2021 roku. Taki sam schemat zastosowano w przypadku Neymara, Busquetsa i Mascherano.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla jasnosci: raport Deloitte'a dotyczyl konkretnie roku fiskalnego 2015/16, ktory w Hiszpanii zaczyna sie 1 lipca, a zamyka 30 czerwca.

Przegięcie du.. :/

Świat jest okrutny.Gwiazdom piłki,golfa czy koszykarzom w NBA płaci się za duże pieniądze,takie są fakty.Jestem racjonalistą,liczę dokładnie i szybko.Weźmy dla przykładu zawód lekarza.Macie sześć lat ciężkich studiów poświęconych na naukę.Po studiach zaczynacie zarabiać średnie pieniądze.Potem lepsze i jeśli macie wielki talent i troszkę szczęścia to po wielu latach praktyki lekarskiej będziecie zarabiać bardzo dobre pieniądze.Większość świetnych lekarzy zaczyna zarabiać kokosy kiedy mają ukończone czterdzieści lat życia.I co z tego?Messi czy Ronaldo w jeden rok zarobili więcej niż oni przez całe swoje życie!A czy oni poświęcili więcej pracy od nich?Śmiem w to wątpić.Kibic Realu ma rację,Messi czy Ronaldo dawno temu graliby w innych klubach gdyby nie zarabiali takich pieniędzy od obecnych pracodawców.Totti czy Gerrard to tylko piękne wyjątki potwierdzające tą smutną regułę.

Co jak co ale to nie jest śmieszne, tyle kasy żeby dawać za sam podpis..

Piłkarzy z ameryki południowej łączy jedna rzecz niebotyczna chciwość

To już nie jest śmieszne, to jest chore.

To jest śmieszne. Wiem, że to Messi. O którym nic więcej nawet nie trzeba pisać. Ale nasz zarząd to są niekompetentne osoby. Cały czas to potwierdzają nietrafionymi transferami, wysokościami kontraktów - inny przykład to chociażby Mathieu zarabiający ok 3 mln rocznie, czy Munir i Sandro którzy za 1 profesjonalny kontrakt dostali po 1,5mln. Szkoda gadać.

czy to tylko ja jak na razie zauważyłem że Messi składa podpis prawą ręką a Bartek lewą? Może dlatego się tak śmieją

Za Laporty takiego gówna, za przeproszeniem, nie było.
Ten zarząd jest skończony. Fuera!

Mógłby pokazać swoje oddanie i trochę zejść z pensji. To że zarobi najwięcej nie znaczy że jest najlepszy na świecie. W kluczowych meczach jak np z Juve powinien grać przykład z Ronaldo... Wysramy się na pensje dla Messiego i pomoc będziemy łatać Samperem albo Roberto..

50 brutto, a Messi już chyba dawno jest objęty 50% podatkiem, więc na rękę mu wyjdzie 25 mln podzielone na kolejne lata. Ja wolę da jemu i mieć pewność,że pociągnie ten wózek jeszcze ze 2-3 lata niż wydać 50 mln na jakieś sredniaki.

Nie pozdrawiam sezonowców , dzieci i tych kibicujących od 2-3 lat . Jestem kibicem Barcy od wielu wielu lat i Messi jest bestią .Dałbym mu i 3 razy tyle premii , zawodnik jest tego wart . A klub kocha bez wątpienia . Jak nie macie o czymś pojęcia to się nie wypowiadajcie wielcy k.. kibice.

I tak tej kasy do grobu ze sobą nie weźmie...

Jedno jest pewne, nie dostał tego od tak. Zasłużył sobie na takie pieniądze zważając na dzisiejszy rynek płacowy. Jest najlepszym piłkarzem na świecie który poprowadził Barce tam gdzie jest. My kibice możemy dziękować Bogu za to ze gra u nas i ze możemy wciąż napawać swe oczy tym co wyprawia na boju. Stracił ktoś do niego szacunek? Nie kocha swojego klubu? Eee pitolicie kocopoły mato.. czego nikt inny ;)

Dlatego później robimy takie transfery a nie inne.....

Ja pierdziele... 50 mln... Przyznam ze to za duzo mimo ze uwielbiam Leo i jest on niewatpliwie numerem jeden na swiecie ta suma to przesada.

Rozumiem wysokie zarobki. Zasługuje na to, bo gra najlepiej ze wszystkich a na dodatek jest najlepszym zawodnikiem globu, ale z tą premią pojechali. Wiem, że coś takiego istnieje, rozumiem, że zawodnicy podpisujący umowę za takimi klubami dostają ją wysoką, ale 50 mln euro? Jeżeli aktualny zarząd podpisując umowy z zawodnikami płacą każdemu premie po 20-40 mln to ja się nie dziwię, że nie stać nas na zawodnika z najwyższej półki. 3 zawodników otrzymało łącznie 64 mln czyli koło 20 mln na głowę. W tym roku podpisał nowy kontrakt Ter Stegen. Ciekawe ile on dostał. Tracimy rocznie koło 100 mln za samo podpisanie przez zawodników nowego kontraktu z drużyną. Pewnie dlatego nasz budżet wynosi 70 mln, gdzie takie City przed rozpoczęciem sezonu kupuje paru zawodników za kwotę łączną ponad 100 mln. Messi pokazał, że woli kasę od klubu. Rozumiem, że Bartomeu pewnie taką kwotę zaproponował, ale Leo mógł wymagania obniżyć. Możecie mnie wyzywać, ale fakt jest taki, że zachował się nieelegancko.

Trochę to jest śmieszne , że za sam podpis Messi otrzyma tak gigantyczne pieniądze . Uwielbiam Leo i wiadomo dużo zrobił dla naszej drużyny jednak albo chce się w niej grać albo nie . Podwyżka to jedno bo na to zasłużył , ale żeby jakieś wynagrodzenie otrzymywać za podpis to już pachnie mi tu szaleństwem bo inaczej tego nazwać nie można.

Dawno się tak nie uśmiałem czytając komentarze wielkich obrońców budżetu Barcelony, prawilnych sprawiedliwych kowbojów i jakże mądrze oceniających "miłość" Messiego do klubu. Szkoda czasu na odpisywanie każdemu z tych id.. ludzi z osobna więc lepiej to ująć w paru słowach: jesteście po prostu śmieszni :)

Błędem poprzedniego i obecnego zarządu było to , że za każdym razem kiedy dawali mu podwyżkę nie przedłużali mu jednocześnie kontraktu. I sami postawili się pod ścianą. Dodatkowo Rosell kiedy wygrał wybory sam z siebie dał mu podwyżkę , ale z tego pamiętam jego kontrakt wydłużył tylko o rok.

Premia za podpis jest proporcjonalna do wysokości kontraktu. Jeśli zobowiązujecie się mu płacić powiedzmy 30 mln, przez kolejne 4-5 lat, to łączna kwota sięgnie pewnie 150 ml. 50 mln to 1/3 tej kwoty i tak zwykle premiowany jest kontrakt.
Z drugiej strony - trzeba mieć świadomość, że to pewnie jedna z ostatnich, jeśli nie ostatnia z umów Messiego. Za wszystko co dał Barcelonie, za bycie najlepszym piłkarzem w historii w jej barwach, musi być sowicie wynagrodzony i suma kontraktu odzwierciedla fakt, że Barca jest tu gdzie jest, i może mu tyle zapłacić, w dużej mierze dzięki niemu.
Co więcej, wytrwał przy Barcelonie, choć wiele razy mógł wybrać prostszą drogę. Nie musiał się użerać z Hiszpańskm fiskusem, nie musiał znosić tego wszystkiego, co doświadcza w Hiszpanii, jako Argentyńczyk i mieszkaniec Katalonii. To podwójne piętno. Ten związek to układ win-win, a by tak było, Messi musi być najlepiej zarabiającym piłkarzem.

No i po co ta premia? Bez niej też by podpisał ;)

Wielki z niego piłkarz i tak dalej ale do jasnej cholery 50 mln premii tylko za to, że podpisał nowy kontrakt to jest przegięcie. Gdzie jest granica tego szaleństwa? I ktoś się jeszcze dziwi, że potem za jakiegoś 17-latka(?) Real płaci 46 mln, a Monaco za swoją 18-letnią gwiazdkę woła co najmniej 100mln. Świat piłki nożnej jest naprawdę zepsuty. To wszystko w końcu kiedyś pie......nie.

Trzeba sobie odbić fiskusa, no i ma dużą rodzinę do wykarmienia.

Kontrowersyjna ta kwota...

Bez przesady...ja wiem, ze Messi jest najlepszym piłkarzem w historii i wgl, ale gdyby nie Barca to prawdopodobnie byłyby nikim, a ten w ramach podziękowania za to, że łaskawie podpisze kontrakt bierze 50 mln o.O mało mu,że będzie najlepiej zarabiającym piłkarzem świata ?. Powoli tracę szacunek do Leo.

Jeśli to prawda to Messi nie kocha tego klubu. Mimo tak ogromnych zarobków - 50mln za podpis to wg mnie skandal. Wyobrażacie sobie serce Barcy Puyola - który ma takie żądania? BArdzo się rozczarowałem tym newsem. Nie ma ludzi ponad Barcę, nawet Messiego się to tyczy. Jego geniusz piłkarski go nie tłumaczy. Kto wie kim by był bez tego co dała mu Barca za dziecka. Pozdrawiam!

Barca w ten sposób uczy dziadostwa i tyle w temacie. Wiem, że Messi to Messi jego trzeba traktować inaczej niz innych graczy. Ale oni nie są ślepi widzą co się dziej, że są niższa liga w klubie. Przez to ich wymagania rosną nie mówiąc o wymaganiach innych zawodników z innych drużyn przy transferach.

Myślę ze żądania Messiego były nawet większe. Tylko zarząd to trochę zbil. Nie łudzimy się nie stać nas na kupno 2-3 piłkarzy z topu

W tym wszystkim warto by przypomnieć ile Messi zawdzięcza Barcelonie. Bo zawdzięcza jej prawdopodobnie więcej niż jakikolwiek inny piłkarz jakiemukolwiek innemu klubowi na świecie. Barcelona, gdy miał 13 lat zafundowała mu drogie leczenie, ściągnęła tu jego rodzinę, znalazła pracę ojcu i to wszystko poświęciła na mlodego chłopca, który nie gwarantował żadnego sukcesu w przyszłości. Bez tego klubu bardzo możliwe jest, że nigdy by nawet nie został piłkarzem! Klub dał mu zdrowie, wspaniałą karierę, niewyobrażalne pieniądze, a on odwdzięcza się wyciągając od niego już wręcz chorą kasę, która wyraźnie odbijaja się na możliwościach klubu chociażby w kontekście transferów. To jest po prostu niesmaczne. Ten człowiek jest już milionerem do końca życia, tak samo jak jego dzieci, wnuki i prawnuki. W takiej sytuacji naprawdę powinien w jakikolwiek sposób okazać wdzięczność za to co ten klub zrobił dla niego. Rzucacie tu jakimiś tekstami o pracodawcy w kontekście klubu swojego życia, ja przypominam, że wielu z was kocha ten klub, Messi też twierdzi, że go kocha, a takimi działaniami w żaden sposób nie okazuje tej miłości. Wielu zawodników nawet zgadzało się na obniżenie wynagrodzenia byleby tu grać. I to jest postawa godna szacunku, Messi swoją pazernością pokazuje nie tylko, że ma gdzieś dobro klubu, ale też nie okazuje po prostu żadnej wdzięczności i nie dziwie się, że traci takim zachowaniem wiele w oczach kibiców, którzy dla tego klubu potrafiliby oddać naprawdę wiele.

Przegięcie.. Za tą kwotę można kupić konkretnego zawodnika. Do dla tego barca kupuje zawodników na ławkę bo wydaje w ten sposób kase...

WSTYD!!! ja juz go nie uwazam za wychowanka

Jeżeli faktycznie jest tak pazerny na kasę to niestety niech potem nie narzeka ze nie ma z kim grać i zdobywać puchary. Niestety będzie musiał klepac tiki takę z gomes em czy mu się to podoba czy nie :)

no niezle. bezwarunkowa milosc do barcelony kosztuje 50 baniek :) i kolejny mit upadl. nie ma czegos takiego jak milosc do klubu bez odpowiedniego wynagrodzenia. kazdy ma swoja cene i tyle :) tottiemu wystarczylo niewiele i mieszkanie w miescie w ktorym sie urodzil. raul wolal przejsc do realu olewajac atletico bo po prostu real jest lepszy a xavi nie siedzialby w barcelonie gdyby ta nie placila mu duzo i nie wygrywalaby tylu trofeow.

ot cala filozofia. wszystko zalezy od wymagan i ambicji. milosc do klubu to mit. klub to miejsce pracy

dla sprostowania. szydery nie mam z messiego tylko z "kibicow" ktorzy uwazaja ze w pilce liczy sie jakies "uczucie" do barw klubowych.

messi zrobil dobrze. zna swoja wartosc i dostal tyle ile chcial. tym bardziej ze barcelona wielokrotnie pokazala ze bez niego jest bardzo zle.

To jest możliwość przekroczenia 70%? Real w ostatnich sezonach nie przekraczał nawet 50...

Myślałem że to odosobniony post a czytam, że tu prawie wszyscy oburzeni postawą Messiego. Takie ma wymagania i kropka, Barca albo się godzi albo nie. Na szczęście się zgodziła.
Już to widzę jak idziecie do swojej wymarzonej pracy i mówicie do szefa:
- nie nie szefie, wiem że jestem najlepszy w zespole ale jakiś czas miałem dobrą pensję, odłożyłem na mieszkanie a teraz poproszę średnią krajową bo kocham tą firmę.
Ogarnijcie się ludzie.
konto usunięte

Ja pierdziele... Messi jest najlepszy graczem w historii, ale chyba też najbardziej pazernym graczem w historii. Niby kocha Barce i w ogóle chcę tutaj grać do końca kariery, a drze hajs ze swojego ukochanego klubu ile wlezie... w dodatku ten człowiek jest już i tak multimilionerem od wielu, wielu lat...

I dlatego Barca nigdy nie kupi świetnych kilku zawodników tylko ciułają na jednego gwiazdora kasę. Za 50 baniek można już kupić dobrego grajcara przecież. Myślałem że Messi nie jest taki zachłanny ale się myliłem. Najpierw fiskus teraz jeszcze to. Tylko niech nie stroi fochów jak nie wzmocnią składu bo on się walnie do tego przyczyni. Zarząd żenada. I tak Leo by został!

Przemysł a nie sport.

Trochę lipa ze strony zarządu. Leo jest najlepszy, należy się jemu podwyżka, ale po kiego oferować 50mln za sam podpis, skoro Leo i tak z nami zostanie, a pieniądze te mogą okazać się niezbędne podczas okienka transferowego (mimo, że te 50 baniek rozłożyli na raty)...

Oni wszyscy tak kochają klub i tak są przywiązani
konto usunięte

50mln za podpis no to przesada. Nie dość że Barca płaci za dużo swoim zawodnikom to jeszcze daje takie premie za podpis. Barcelona sama przyzwyczaja piłkarzy do ogromnych wynagrodzeń i Messi jak widzi ile zarabia reszta zawodników i premie dla Neya/Masche za podpis to on chce dostać jeszcze więcej. Barca wydaje zdecydowanie najwięcej na wynagrodzenia a przecież w tym klubie są tacy zawodnicy jak Pique, Busquets, Iniesta, Messi którzy są bardzo związani z klubem i oni chyba nie grożą że jak nie dostaną kosmicznej kasy to odejdą. Do tego taki Mathieu zarabia tyle że dużo lepsi zawodnicy w innych klubach dostają mniej. Nie mam pewności ale z tego co widziałem Mathieu zarabia 4mln rocznie. Zawodnik średni który w Valenci pewnie zarabiał połowe tego albo mniej. Do tego w Barcelonie miał szanse grać o najważniejsze trofea i Barca musiała dać mu 4mln rocznie by go przekonać? Nie wiem jak jest z kasą na transfery bo nie dość że Barca oddaje piłkarzy za darmo lub połowe ceny to jeszcze płaaci za dużo swoim zawodnikom

To jest 50 mln tylko za podpis na przedłużonym kontrakcie.
Jakie zapisy zawiera ten kontrakt odnośnie rocznych zarobków nie wiadomo, ale ta kwota na pewno jest olbrzymia.
Dalej uważacie że Barcelona kupi w tym sezonie 2 mega gwiazdy?
Oby, ale szanse na to są malutkie.

Rozumiem,ze wszyscy malkontenci poswiecajac swoje zycie, trenujac caly czas pracowali by za pol darmo. Wy nawet nie macie pojecia o wydatkach klubu a piszecie o tym jak o swoich zakupach w biedronce. Messi za swoja gre i za to co robi zasluguje na te pieniadze,jest najlepszy w historii.

Mnie zastanawiają te oburzenia tutaj z tytułu nakładów pieniężnych klubu jakie idą na umowę Messiego i gadanie, że zarząd ciągnie nas w dół dając taki kontrakt Messiemu. Pojawia się pytanie, (do tych co twierdzą, że zarząd ciągnie klub w dół) co zrobić by zatrzymać Messiego, jak go przekonać, nie wydając takich sum na kontrakt najlepszego piłkarza globu. Odpowie ktoś? Kolejna sprawa to taka, że mam wrażenie jakby użytkownicy tutaj mieli większą wiedzę na temat zdolności i płynności finansowej klubu niż sam prezydent i jego sztab. Jeden z drugim myśli, że nie stać klubu na takie wydatki? Stać ich! Stać ich dać nawet więcej, tylko każdy tam myśli jak zaoszczędzić i wydać jak najmniej, a kontrakt Messiego? To zło konieczne, powiedział bym ważniejsze niż cokolwiek innego. Pomyślcie co by było gdyby Messi musiał zostać sprzedany, ile jadu by tu wylali użytkownicy, że za żadne skarby go nie zatrzymali... Prawda jest taka, że łatwo jest rzucać kamieniem jak się jest po drugiej stronie barykady.

No comment :/

Pewnie w innym klubie dostał by jeszcze więcej. Doja wszyscy aż miło :/

Może i doi klub. Może i nie powinno tak być. Tylko to najlepszy zawodnik świata, z wieloma sukcesami, architekt dwóch trypletów w historii i wielokrotny zdobywca zp. Ma argumenty w kieszeni, a działacze klubu nie potrafią negocjować i rozdają kasę na prawo i lewo. Byłby frajer jakby nie korzystał. Klubowi się opłaca, a on będzie żyć jak król do końca swych dni. Robiłbym to samo, sorry.

No i rób tu transfery jak jednemu piłkarzowi za sam podpis i fiskusowi płaca 50 mln... Brawo ku*wa brawo debile... Obrońce byśmy mieli za te pieniadze

Dlatego FIFA powinna zrobić coś, aby te płace/ceny za transfery byly mniejsze. Dla mnie śmieszne jest to że za goscia który ma 18 lat, zagra pół roku dobrze, kluby oferują po 130 mln! co jest żenadą.

Tyle się mowi ze zawdzięcza Barcelonie wszystko to kim jest i gdzie teraz jest ze jest najlepszym piłkarzem świata a doi z Barcy kasę ze aż miło

To co się dzieje w sporcie (bo nie tylko w footballu) w kwestiach kontraktów i płac już od paru ładnych lat jest zwykłą kpiną i żartem.. niczym innym..

I potem nie ma co sie dziwić że brakuje kasy na transfery :)

Ciekawe ile bierze prezydent Duda, za każdy podpis

CO? Zarząd ciągnie nas na dno...

To sa jakies jaja po prostu

brakuje CI siana zadzwoń do bociana :)

Czyli Barca płaci za to co Messiemu zabrał ostatnio fiskus.
konto usunięte

A później się dziwicie, że nie ma na transfery :P

przecież tak wysoka premia jest wyłącznie po to, aby obejść limit płacowy, wiec jest to sprytne rozwiązanie

największym problem jest hiszpański fiskus i stad tak wysokie kontrakty trzeba oferować największym gwiazdom la liga

"Klub musi uczynić swojego najlepszego zawodnika najlepiej opłacalnym piłkarzem świata", klub nie musi, to jest własnie chore, Messi jest najlepszym piłkarzem na swiecie ale to nie jest jednoznaczne z tym ze musi zarabiac najwiecej