Były piłkarz Barcelony, a ostatnio zawodnik PSG Maxwell udzielił wywiadu dla Cadena SER, w którym m.in. wypowiedział się na temat porażki 1:6 z Barçą w 1/8 finału Ligi Mistrzów, a także podkreślił rolę Marco Verrattiego dla przyszłości klubu z Paryża.
– Nie wiem, czy zdobyłem 35, czy 36 trofeów. To mało istotne. Miałem niesamowitą karierę. Mogę być tylko wdzięczny. Wiem jedynie, że mam tak wiele i jestem szczęśliwy – powiedział Maxwell, dla którego poprzedni sezon był ostatnim w zawodowej karierze.
– Najlepszym piłkarzem, z którym grałem, był Messi. Z całą pewnością i bez żadnych wątpliwości. Oglądanie jego umiejętności i tego, co robi z piłką, daje niesamowite wrażenia. Jest najlepszy ze wszystkich. To wielki zaszczyt, że mogłem grać z kimś takim jak on – stwierdził.
Maxwell został także zapytany o słowa Cavaniego, który powiedział, że w spotkaniu wygranym przez Barcelonę z PSG 6:1 działy się niespotykane rzeczy. – Tak, z całą pewnością. Żeby padł taki rezultat, muszą zdarzyć się niecodzienne rzeczy. To jednak nie znaczy nic negatywnego, nie obarcza nikogo winą. Po prostu pewne rzeczy, które wydarzyły się na boisku, były trudne. To wszystko sprawiło, że zostaliśmy wyeliminowani.
– Nie możemy winić sędziów, ponieważ sami popełnialiśmy błędy i trzeba również oddać zasługi piłkarzom Barcelony. Oczywiście decyzje arbitra też wpłynęły na końcowy rezultat. Wydarzyło się wiele rzeczy, które sprawiły, że odpadliśmy. Wielka szkoda – dodał Brazylijczyk.
Maxwell pochwalił także swojego rodaka, z którym jednak nie dane mu było występować w Barcelonie. – Neymar ma wszystko, żeby walczyć o Złotą Piłkę.
– Verratti jest fenomenalny, jego umiejętności są niesamowite. Widzę go jednak w PSG, a nie w innym zespole. PSG chce utrzymać grupę klasowych i utalentowanych zawodników, co jest fundamentalne dla kontynuowania obecnego projektu. Jestem szczęściarzem, że znam Verrattiego osobiście. Tacy piłkarze muszą zostać w Paryżu, jeśli drużyna chce się rozwijać. Nie możemy go sprzedać. Mam nadzieję, że zostanie w PSG.
Komentarze (1)