Dzisiaj na Camp Nou miała miejsce prezentacja Ernesto Valverde na stanowisku trenera pierwszej drużyny FC Barcelony. Po rozczarowującym sezonie (głównie ze względu na styl gry) pod wodzą Luisa Enrique były szkoleniowiec Athleticu stanie przed ciężkim zadaniem odpowiedniego skompletowania kadry na nową kampanię.
Przed rozpoczęciem sezonu 2016/17 Luis Enrique zapowiadał, że ma najmocniejszą kadrą podczas swojej kariery trenerskiej na Camp Nou. Rzeczywistość jednak brutalnie zweryfikowała te słowa i pokazała, że nie wszyscy sprowadzeni w poprzednim letnim okienku transferowym gracze stanęli na wysokości zadania. Można uciec się do stwierdzenia, że ze ściągniętych do pierwszej drużyny Andre Gomesa, Denisa Suáreza, Jaspera Cillessena, Lucasa Digne’a, Paco Alcácera i Samuela Umtitiego tylko ten ostatni był transferowym strzałem w dziesiątkę. Reszta zawodników nie spełniła pokładanych w nich nadziei, choć nie ulega wątpliwości, że każdy z tych graczy miał swoje lepsze momenty w trakcie sezonu. Niestety jedynie dobre momenty i przebłyski świetnej gry nie pozwalają na to, aby dzielić i rządzić w piłkarskiej Europie, o czym dobitnie przekonała się Barça w ostatnim sezonie z Lucho na ławce trenerskiej.
Wypalonego już Luisa Enrique, który na zawsze zostanie zapamiętany jako zdobywca drugiego historycznego trypletu, zastępuje doświadczony Ernesto Valverde. Były szkoleniowiec Athleticu zapowiedział, że chce rozpocząć presezon 12 lipca. Praca Hiszpana rozpoczyna się jednak dużo wcześniej, bo już dzisiaj, od momentu złożenia podpisu na umowie wiążącej go z katalońskim klubem.
Podczas pożegnania z Athletikiem Ernesto Valverde powiedział, że jego nowa przygoda musi być trudna. Jeżeli takie było życzenie 53-letniego szkoleniowca, to nie mógł on trafić w lepsze miejsce. To w końcu tutaj debatuje się nad stylem gry zespołu, gdy ten wygrywa 4:0. Przed Valverde piekielnie ciężkie zadanie, ponieważ barcelonismo będzie wymagało tego, aby pod wodzą nowego szkoleniowca drużyna nawiązała do wciąż tak żywej w pamięci złotej ery Pepa Guardioli czy pierwszego niesamowitego roku z Luisem Enrique na ławce trenerskiej.
Valverde będzie potrzebował odpowiednich ludzi do tego, aby pozwolić Barcelonie wrócić na piłkarski Olimp. Codziennie w katalońskich i hiszpańskich dziennikach przewija się po kilka nazwisk graczy, którzy mogą wzmocnić Barçę. Dzisiaj to my chcemy zapytać Was, kogo najbardziej potrzebuje ten zespół.
Chcielibyśmy dowiedzieć się od Was, wzmocnienie jakiej pozycji powinno być priorytetem dla Ernesto Valverde? Jaka formacja Barcelony wymaga największych zmian? Miniony sezon pokazał, że zespół ma braki, które z pewnością można nadrobić z pomocą nowych klasowych graczy. Gorąco zachęcamy Was do wzięcia udziału w ankiecie i dyskusji w komentarzach!
Komentarze (92)