FC Barcelona z Pucharem Króla!

Robert Wojtczak

27 maja 2017, 21:05

524 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

Deportivo Alavés

ALV

  • Lionel Messi 30'
  • Paco Alcacer 45'
  • Neymar Jr 45'
  • 33' Theo Hernandez 

Barcelona zwyciężyła z Alavés 3:1 w finale Copa del Rey po golach Messiego, Neymara oraz Paco Alcácera i drugi raz z rzędu obroniła trofeum. Warto to podkreślić, gdyż ostatnio taka sytuacja miała miejsce w 1953 roku.

Finałowy pojedynek o Puchar Króla pomiędzy Barceloną i Deportivo Alavés był jednocześnie zakończeniem dwóch etapów: trzyletniej kadencji Luisa Enrique na stanowisku trenera pierwszego zespołu i ponad 50-letniej historii stadionu Vicente Calderón, który zostanie wyburzony. Zwycięstwo w finale rozgrywek pucharowych Barcelona odniosła w dobrym stylu, łącząc najlepsze cechy zespołu z okresu całego sezonu. Paco Alcácer, który zastępował dzisiaj zawieszonego za kartki Suáreza, zdobył jedną z trzech bramek. Pozostałe dwie były autorstwa Messiego i Neymara. Barcelona dominowała przez zdecydowaną większość czasu gry, aczkolwiek nie było łatwo przebić się przez mur obronny zespołu Pellegrino.

Początek nie był jednak szczęśliwy dla Barcelony, bo już zaledwie po dziewięciu minutach plac gry po zdarzeniu z Marcosem Llorente musiał opuścić Javier Mascherano. Argentyńczyka zastąpił Andre Gomes i Portugalczyk rozegrał najlepszy mecz w całej swojej dotychczasowej karierze w Barcelonie, w dużej mierze przyczyniając się do zdobycia drugiego gola. Kontuzja Masche na szczęście nie wpłynęła negatywnie na postawę zespołu, aczkolwiek to rywale jako pierwsi mogli wyjść na prowadzenie. Po stracie piłki przez Piqué Ibai oddał strzał na bramkę, który sparował Cillessen, ale piłka niefortunnie odbiła się od słupka i podążała wzdłuż linii bramkowej - na szczęście nie wpadła jednak do siatki.

Przewaga Barcelony nie przekładała się na zdobyte bramki z upływem czasu, co dodawało wiatru w żagle Alavés, ale jak zwykle w krytycznym momencie na ratunek przybył Leo Messi. Argentyńczyk w swoim stylu rozegrał piłkę w środku pola po szybkiej wymianie z Neymarem i umieścił ją w siatce plasowanym strzałem w długi róg. Kilka minut później rywale doprowadzili do wyrównania po „strzale życia” Theo z rzutu wolnego. Jasper Cillessen nie miał żadnych szans na obronę takiego uderzenia.

Jak się okazało, szybkie oddanie ciosu tylko pobudziło Barcelonę do żywszej gry i drugi skuteczny atak został wyprowadzony w 44. minucie. Leo Messi świetnie otworzył drogę do pola karnego Andre Gomesowi, a ten idealnie znalazł przed bramką Neymara i Brazylijczyk dopełnił formalności. Przed ostatnim gwizdkiem sędziego w tej części spotkania trzeciego gola dla Barçy zdobył Paco Alcácer i praktycznie „zabił” mecz w Madrycie.

Na początku drugiej połowy Paco Alcácer miał idealną okazję do zdobycia gola, jednak jego uderzenie świetnie obronił Pacheco. Zawodnicy Barcelony mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji, ale Alavés również starało się za wszelką cenę zdobyć kontaktowego gola, czego nie udało mu się dokonać. Kapitalny mecz rozegrał Andrés Iniesta, który był jednocześnie ofiarą nadmiernej tolerancji w karaniem kartkami piłkarzy rywali przez sędziego Closa Gómeza. W końcówce spotkania na boisku pojawił się jeszcze Aleix Vidal, który przez kilkanaście tygodni leczył kontuzję stawu skokowego, i był to miły akcent w ostatnim meczu sezonu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (524)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy