W najbliższą sobotę o 21:30 na Vicente Calderón zabrzmi pierwszy gwizdek finału Pucharu Króla, w którym udział wezmą drużyny FC Barcelony i Deportivo Alavés. Jak będzie wyglądać podróż Katalończyków do stolicy Hiszpanii?
Mundo Deportivo informuje dzisiaj o planach Barçy odnośnie podróży do Madrytu na finał Pucharu Króla. Luis Enrique nie ma zamiaru odejść od tradycyjnych dla siebie metod, dlatego jego zespół wyleci z Barcelony dopiero w dniu samego meczu.
Jutro podopieczni Lucho odbędą ostatnią sesję przygotowującą do finału. Do Ciutat Esportiva wrócą oni w sobotę o 9:30. Właśnie wtedy Luis Enrique ogłosi listę powołanych na ostatni mecz tego sezonu. Około 10:00 autokar Barçy ma wyruszyć w stronę lotniska El Prat, skąd o 10:45 samolot z piłkarzami na pokładzie odleci w stronę stolicy Hiszpanii. Przewiduje się, że gracze Barçy dotrą do Madrytu o 12:00.
Po wylądowaniu piłkarze i trenerzy Barçy wsiądą do autokaru, który ruszy w stronę hotelu Eurostars Madrid Tower. Jest to pięciogwiazdkowy hotel znajdujący się w jednej ze słynnych na całą Hiszpanię Cuatro Torres, czyli czterech wież. To właśnie tutaj piłkarze Barcelony spędzają ostatnie godziny przed meczem, kiedy przychodzi im grać w Madrycie.
W sobotę wieczorem ekspedycja Barçy po raz ostatni uda się na Vicente Calderón, które ma zostać wyburzone w przyszłym roku. O 21:30 zabrzmi pierwszy gwizdek, a kibice ostatni raz będą mogli ujrzeć w akcji Barçę Luisa Enrique.
Komentarze (8)