Tuż po zakończeniu meczu przeciwko Las Palmas o udzielenie wywiadu poproszony został Andrés Iniesta, który nie szczędził słów pochwał pod adresem Marlona.
– Należy pogratulować Marlonowi spotkania w jego wykonaniu, ponieważ nie jest łatwo grać w pierwszej drużynie, a na dodatek w taki sposób, w jaki on to zrobił. Nie jest łatwo grać na obcym stadionie w takich okolicznościach. Marlon rozegrał naprawdę dobre spotkanie. Jeżeli występuje w pierwszej drużynie, to znaczy, że ma odpowiedni poziom. Teraz musi wciąż mieć ambicje do tego, aby się polepszać. Trzeba oczekiwać, że będzie stawiało się na ludzi od nas.
– Na poziomie zespołowym rozegraliśmy kompletne spotkanie. Dobrze prezentowaliśmy się w pierwszej części, a w drugiej potrafiliśmy zareagować na straconą bramkę i ponownie przejąć kontrolę nad meczem. Byliśmy skuteczni pod bramką rywala, który jest ciężkim przeciwnikiem lubiącym utrzymywać się przy piłce.
– Osiągnęliśmy nasz cel dotyczący zwyciężania w każdym meczu. Musimy wykorzystać wszelkie możliwe okazje. Są szanse na to, że Real się potknie, jednak problem leży w tym, że nie zależymy od samych siebie. Im pozostały jeszcze dwa mecze, a nam tylko jeden. Musimy być obecni aż do ostatniego momentu.
– Teraz nie myślę o mojej przyszłości. Mój kontrakt jest jeszcze ważny przez rok i jestem bardzo szczęśliwy z tego, gdzie jestem. Zobaczymy, co wydarzy się w przyszłości. Chciałbym, aby przyszły rok obfitował w sukcesy na każdej płaszczyźnie, zarówno na poziomie zespołowym, jak i indywidualnym. Teraz jednak należy zakończyć zmagania ligowe i zdobyć Puchar Króla, a następnie odpocząć, aby podejść do następnego sezonu na pełnych obrotach.
Komentarze (3)